Strach wśród mieszkańców zgierskiego osiedla. Strzały z wiatrówki i przestrzelone szyby
Ktoś strzela z wiatrówki do mieszkań na zgierskim osiedlu. Sprawę bada policja. W mediach społecznościowych, na jednej ze zgierskich grup, pojawił się wpis o strzałach z wiatrówki w kierunku mieszkań na osiedlu przy ul. Parzęczewskiej. Mieszkańcy opublikowali zdjęcia przestrzelonych szyb i twierdzą, że nie był to jednorazowy incydent.
Z tamtego balkonu na czwartym piętrze. Ja mam okna z tamtej strony, ale wczoraj nawet się bałam wyjść z klatki i do córki iść, bo on tam cały czas stał. Facet jest niebezpieczny. No jak trafi w oko komuś albo w głowę dziecku, no przecież to zabije. Ciężki przypadek i to nie pierwszy raz, bo on już kiedyś też strzelał – mówi mieszkanka sąsiadującego bloku.
Pan Maciej, właściciel mieszkania, do którego oddano strzały z wiatrówki, o wszystkim został poinformowany przez zaniepokojonych najemców.
W niedzielę, po około dwóch godzinach od zgłoszenia, na miejsce przyjechali policjanci z wydziału kryminalnego. Zrobili zdjęcia uszkodzonych szyb, zabezpieczyli ślady i zebrali informacje. Powiedzieli też, że następnego dnia trzeba będzie przyjść na komisariat i złożyć oficjalne zeznania – mówi pan Maciej.
Tego typu nieodpowiedzialne zachowanie może zostać zakwalifikowane jako zniszczenie mienia czy narażenie na niebezpieczeństwo – tłumaczy podkomisarz Maksymilian Jasiak z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
W zależności od wysokości strat może być potraktowane jako wykroczenie, bądź jeżeli ich wysokość przekroczy 800 zł jako przestępstwo, jako narażenie na niebezpieczeństwo, a nawet spowodowanie uszczerbku na zdrowiu, jeżeli zrobimy komuś krzywdę
Zgierska policja prowadzi czynności w tej sprawie. Wiemy, że w poniedziałek (20 lipca) przesłuchiwani są świadkowie.
Posłuchaj:
Czytaj także: Mieszkańcy Zgierza chcą odbetonować Plac Kilińskiego
BIP












