Czterech menedżerów Orlenu w areszcie. Mogą wyjść po wpłaceniu co najmniej 500 tys. zł kaucji
Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia zastosował tymczasowy areszt wobec czterech podejrzanych w sprawie zaniżania cen paliw przez Orlen w 2023 roku.
Sąd dopuścił jednak możliwość zamiany aresztu na poręczenie majątkowe w wysokości od 500 tys. do1 mln zł. Do czasu wpłaty pieniędzy podejrzani pozostają w areszcie.
Jeżeli określone kwoty w odpowiednim czasie zostaną wpłacone na konto sum depozytowych prokuratury, może zostać zastosowany środek nieizolacyjny w postaci poręczenia majątkowego – poinformował sędzia Sądu Okręgowego w Łodzi Grzegorz Gała.
Wśród podejrzanych jest Michał R., były wiceprezes Orlenu. ABW zatrzymała w tej sprawie pięciu byłych i obecnych menedżerów spółki, a Prokuratura Krajowa skierowała do sądu cztery wnioski o areszt. Wszystkie zostały uwzględnione.
Sąd uznał, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych czynów. Obawiał się też, że podejrzani mogą uzgadniać między sobą wspólną wersję wydarzeń.
Istnieje obawa matactwa procesowego, czyli wzajemnego uzgadniania wersji, którą prezentuje się organom ścigania i realna obawa wymierzenia surowej kary – argumentuje sędzia.
Śledztwo dotyczy polityki cenowej Orlenu od sierpnia do listopada 2023 roku, w okresie poprzedzającym wybory parlamentarne.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nowy model ruchu dla Łodzi. Pierwsza faza badań wystartowała
Postawiono zarzuty
Prokuratura zarzuca podejrzanym przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków oraz wyrządzenie Orlenowi szkody przekraczającej 4,1 mld zł. Według śledczych ceny paliw były ustalane na nierynkowym poziomie, m.in. 5,99 zł za litr na początku października 2023 roku.
Za zarzucane im przestępstwo grozi od 5 do 25 lat więzienia.
BIP






