Więcej policji przy szkołach po serii ataków
Ostatnie dwa dni przyniosły dwa poważne ataki w polskich szkołach. W środę, 7 października, w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-letni uczeń zaatakował osoby znajdujące się w placówce i jej pobliżu. Dziewięć osób trafiło do szpitali.
Dzień później doszło do kolejnego ataku – tym razem w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem. 15-letni napastnik zaatakował pracowników placówki. 37-letniej woźnej nie udało się uratować. Nastolatek został zatrzymany.
Po tych wydarzeniach Komenda Główna Policji zapowiedziała wzmożone działania prewencyjne w rejonie szkół. Jak przekazała Radiu Łódź nadkomisarz Edyta Machnik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, kontrole obejmą również placówki w województwie łódzkim.
Policjanci będą szczególną uwagę zwracać na osoby przebywające w bezpośrednim sąsiedztwie placówek oświatowych, których zachowanie może wskazywać na potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa uczniów, nauczycieli i pracowników szkoły – dodaje Edyta Machnik.
CZYTAJ TAKŻE: Czterech menedżerów Orlenu w areszcie. Mogą wyjść po wpłaceniu co najmniej 500 tys. zł kaucji
Nigdy nie słyszałam, żeby ktoś wkroczył do szkoły i żeby ktoś w szkole zginął. Raczej zawsze czytaliśmy o tym w doniesieniach zagranicznych, głównie amerykańskich. Mamy nowy rodzaj zagrożenia. Musimy dostosowywać się do aktualnych zagrożeń – mówi Radiu Łódź wiceprezydent Małgorzata Moskwa-Wodnicka.
Sprawa jest bardzo niepokojąca – dodaje radny Marcin Masłowski:
Albo jest to fatalny zbieg okoliczności, albo może coś więcej. Powinna się temu przyjrzeć policja i inne służby.
„Bardzo trudno reagować, kiedy to już się dzieje”
Zdaniem podinsp. Krzysztofa Balcera, byłego łódzkiego policjanta i negocjatora policyjnego, podczas samego ataku możliwości służb są ograniczone. Takie zdarzenia rozwijają się bardzo szybko i trudno zareagować na nie w taki sposób, aby całkowicie uniknąć poszkodowanych.
To są zdarzenia nagłe, kryzysowe i bardzo trudno reagować w momencie, kiedy już do nich dochodzi, w taki sposób, żeby nikomu nie stała się krzywda. Niestety nie ma na świecie takiej służby, która byłaby w stanie zareagować w czasie rzeczywistym – mówi Krzysztof Balcer.
Dlatego, jak podkreśla były negocjator, więcej uwagi należy poświęcić temu, jak podobnym wydarzeniom zapobiegać, zanim napastnik sięgnie po niebezpieczne narzędzie.
Ważne są sygnały ostrzegawcze
Krzysztof Balcer zwraca uwagę na rolę otoczenia – rodziny, rówieśników, nauczycieli i innych osób mających kontakt z młodym człowiekiem. Niepokojące zachowania, narastająca frustracja czy zapowiedzi przemocy nie powinny być ignorowane. Znaczenie ma również dostęp do pomocy psychologicznej, szczególnie w szkołach i mniejszych miejscowościach, gdzie dostęp do specjalistów może być ograniczony.
Były negocjator wskazuje jednocześnie, że rozwiązania takie jak monitoring czy kontrolowanie wszystkich osób wchodzących do szkół mają swoje ograniczenia i trudno byłoby wprowadzić je na dużą skalę we wszystkich placówkach.
Bezpieczeństwo w szkołach. „Zawsze trzeba mieć z tyłu głowy, że taka sytuacja może się wydarzyć”
Bogumiła Cichacz, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 70 w Łodzi, podkreśla natomiast, że szkoły mogą wprowadzać kolejne procedury i zabezpieczenia, ale nie da się całkowicie wyeliminować ryzyka.
Możemy zakładać różne scenariusze, możemy zakładać różne zabezpieczenia, wymyślać dziesiątki procedur, ale trzeba mieć tę świadomość, że zawsze ktoś gdzieś w czyjejś głowie może pojawić się taki pomysł, który będzie zmierzał do tego, żeby obejść tę procedurę. Dlatego tak ważna jest również codzienna rozmowa z uczniami i reagowanie na niepokojące zachowania rówieśników – mówi.
Dyrektorka zwraca też uwagę, że szkoła nie może samodzielnie przeszukiwać uczniów. Przy uzasadnionym podejrzeniu może poprosić o pomoc Policję. W „70” nie ma również bramek wykrywających metal.
Jak zaznacza Bogumiła Cichacz, gdyby szkoła miała na to środki, zdecydowałaby się na ich zakup. W SP nr 70 już od dawna obowiązują konkretne zasady bezpieczeństwa. Osoby z zewnątrz nie mogą swobodnie poruszać się po szkole.
Przy wejściu wpisują się na listę, otrzymują identyfikator, a pracownicy szkoły odbierają gości i odprowadzają ich do wyjścia. Drzwi do placówki są cały czas zamykane.
Co robić, kiedy dochodzi do zagrożenia?
W przypadku ataku najważniejsze jest możliwie szybkie wezwanie służb i ograniczenie chaosu. Pomóc może wcześniejsze ustalenie w placówce, kto odpowiada za wezwanie pomocy, przekazanie informacji uczniom czy koordynowanie ewakuacji.
Balcer zwraca również uwagę, że świadkowie nie powinni zbliżać się do napastnika tylko po to, aby nagrywać zdarzenie telefonem. Może to narazić ich na dodatkowe niebezpieczeństwo. Zdaniem byłego negocjatora całkowite wyeliminowanie podobnych zdarzeń nie jest możliwe, ale większa uważność na sygnały ostrzegawcze, szybkie reagowanie otoczenia i łatwiejszy dostęp młodych ludzi do specjalistycznego wsparcia mogą ograniczać ryzyko.
POSŁUCHAJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ
- „081026 bezpieczenstwo w szkolach AKT” z albumu „Album”.
BIP

![Pogoda na czwartek | Gęsta mgła nad Łódzkiem. IMGW ostrzega [PROGNOZA] 2 Pogoda na czwartek | Gęsta mgła nad Łódzkiem. IMGW ostrzega [PROGNOZA]](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/10/driving-countryside-road-fog-illustration-dangers-driving-bad-weather-conditions-scaled-120x86.jpg)

![Pogoda na środę | Jesienna temperatura i trochę słońce [PROGNOZA] 4 Pogoda na środę | Jesienna temperatura i trochę słońce [PROGNOZA]](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/10/portrait-gray-cat-autumn-park-scaled-120x86.jpg)

![Kiedy otwarcie skrzyżowania Pomorska/Kilińskiego? Zbigniew Papierski odpowiada [POSŁUCHAJ] 7 Zbigniew Papierski fot. Konrad Ciezki 29.10.2026](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/10/Zbigniew-Papierski-fot.-Konrad-Ciezki-29.10.2026-120x86.jpg)


![Mecenasie, jest sprawa | Alienacja rodzicielska [PODCAST] 10 Mecenasie, jest sprawa | Alienacja rodzicielska [PODCAST]](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/10/IMG_7087-75x75.jpeg)
