Pracowita noc sylwestrowa w łódzkim schronisku
Noc sylwestrowa to jeden z najtrudniejszych momentów w roku dla zwierząt. Głośne huki powodują u nich silny stres, dezorientację i strach, co często kończy się ucieczkami i urazami. Jak informuje Albert Kurkowski z łódzkiego schroniska, po tegorocznym sylwestrze przyjęto kilkanaście przerażonych i zagubionych zwierząt.
Po raz kolejny nasza ekipa spędziła noc sylwestrową w schronisku. Animal Patrol od sylwestra do Nowego Roku przywiózł kilkanaście przestraszonych, rannych psów i kotów – mówi.
Spokojniej w regionie
W innych miejscowościach województwa łódzkiego sytuacja jest spokojniejsza. Do schroniska w Głownie po nocy sylwestrowej trafiły dwa psy, które nadal czekają na swoich właścicieli.
Pozostałe zwierzęta udało się szybko przekazać opiekunom – głównie dzięki czipom oraz pomocy lokalnych grup w mediach społecznościowych, gdzie mieszkańcy dzielili się informacjami o znalezionych zwierzętach.
Pracownicy schronisk apelują do właścicieli o czipowanie zwierząt oraz zachowanie szczególnej ostrożności w czasie pokazów fajerwerków. To znacząco zwiększa szansę na szybki i bezpieczny powrót pupila do domu.
BIP







