Skandaliczny mural z Januszem Walusiem w Łodzi
„Welcome Home White Wolf” (pl. witaj w domu Biały Wilku) i wizerunek Janusza Walusia – tak prezentuje się mural na bloku przy ul. Traktorowej 78A w Łodzi. Część mieszkańców jest oburzona malowidłem. Niektórzy nie szczędzą ostrych słów, publikując komentarze w mediach społecznościowych. Wybraliśmy kilka z nich:
Pochwała mordercy?
Dno.
Obrzydliwe.
Rasiści nie powinni mieć swoich murali.
Rozmawialiśmy też z osobą, która przyznaje, że jest jednym ze współautorów muralu.
Postanowiliśmy zrobić coś patriotycznego. Z tego co wiemy, wszyscy są zadowoleni – mówi mężczyzna.
Jak dodaje, mural na ścianie jest lepszy od wulgaryzmów, które wcześniej się na niej znajdowały.
Nie jest to osoba, która powinna być w taki sposób uhonorowana. Nie jest dobrym pomysłem, by honorować mordercę – podkreśla Mateusz Walasek, łódzki radny z KO.
Kim jest Janusz Waluś?
Bohater muralu z Traktorowej znany jest przede wszystkim jako zabójca Chrisa Haniego, lidera Południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej, jednego z czołowych przywódców ruchu antyapartheidowego w RPA. Do zabójstwa doszło 10 kwietnia 1993 roku.
Janusz Waluś za zabójstwo w RPA początkowo został skazany na karę śmierci, później zamienioną na dożywocie. Po niemal 30 latach spędzonych w więzieniu w 2022 roku został z niego warunkowo zwolniony. W grudniu 2024 roku, po zakończeniu okresu zwolnienia warunkowego, został deportowany do Polski.
Warto zaznaczyć, że znaczna część okolicznych mieszkańców, z którymi rozmawialiśmy, nie wie, kim jest osoba przedstawiona na muralu. Jak ustaliliśmy w Urzędzie Miasta Łodzi, spółdzielnia odpowiedzialna za budynek w poniedziałek (5 stycznia) zobowiązała się do zamalowania muralu.
BIP






