Wypił „setkę”, po czym pojechał na komendę i… oddał prawo jazdy
W sobotę około godziny 23:20 dyżurny KPP w Pabianicach otrzymał zgłoszenie dotyczące nietrzeźwego kierującego. Z treści przekazanej przez świadka informacji wynikało, że mężczyzna podjechał Toyotą pod sklep monopolowy, po czym… wypił „setkę” i odjechał. Pod wskazany adres ruszyli pabianiccy policjanci.
ZOBACZ TEŻ: Cztery miesiące od wprowadzenia nocnej prohibicji w Łodzi. Jak wyglądają policyjne statystyki?
Na miejsce jednak nie dojechali… bo kierujący sam przyjechał na komendę. Zaparkował pod siedzibą stróżów prawa i pospiesznie ruszył w kierunku wejścia do budynku. Tam wydarzyła się niecodzienna sytuacja, która jeszcze bardziej zaskoczyła mundurowych. Mężczyzna wszedł do poczekalni z otwartą butelką wódki. Następnie podszedł do dyżurnego i oświadczył, że… chce oddać prawo jazdy, bo nie jest już mu potrzebne. 32-latek przyznał, że jechał na „podwójnym gazie”. Został zbadany alkomatem. Jak się okazało miał w organizmie 0,8 promila alkoholu.
Pabianiczanin stracił uprawnienia. Co więcej, musi liczyć się z możliwością utraty samochodu, a za popełnione przestępstwo sąd może wymierzyć mu karę do 3 lat pozbawienia wolności.
BIP
![Wypił "setkę", po czym pojechał na komendę i... oddał prawo jazdy. Niecodzienna sytuacja w Pabianicach [WIDEO] 1 Wypił "setkę", po czym pojechał na komendę i... oddał prawo jazdy. Niecodzienna sytuacja w Pabianicach](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/02/251-239110_mo2-575x334.png)







![Gminy mogą nie zdążyć wydać pieniędzy na schrony. Błażej Krawczyk Gościem RŁ [POSŁUCHAJ] 9 Blazej Krawczyk fot. Konrad Ciezki 16 10 2026](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/10/Blazej-Krawczyk-fot.-Konrad-Ciezki-16-10-2026-120x86.jpg)
