Znów zeznawali strażacy, którzy prowadzili działania gaśnicze na miejscu zdarzenia. Strażacy zwracali uwagę na drastyczny widok ciał ofiar w spalonym aucie. Wspominali także o rozrzuconych bagażach i rzeczach osobistych podróżujących samochodem.
Wśród zeznających był m.in. komendant Państwowej Straży Pożarnej w Piotrkowie.
Dzisiejsze zeznania świadków to jest kontynuacja tego, co już zaczęliśmy na poprzednich terminach rozpraw, czyli przesłuchiwanie strażaków, przesłuchiwanie służb obecnych na miejscu zdarzenia, to będziemy kontynuować do 26 lutego – mówi Katarzyna Hebda, obrońca Sebastiana M.
Pełnomocnik rodzin ofiar, mecenas Łukasz Kowalski uważa, że najprawdopodobniej 26 lutego sąd przedstawi swoje stanowisko dotyczące złożonej przez obronę prywatnej ekspertyzy.
Jest to jakiś taki kulminacyjny moment, na który wszyscy czekamy i zobaczymy, w którym kierunku ten proces pójdzie. Jeżeli nie znalazłoby uzasadnienie prezentowane przez obronę stanowisko co do zasadności złożonych przez nią wniosków dowodowych, no to rzeczywiście proces mielibyśmy w zasadzie na ukończeniu – mówi Kowalski.
Najbliższa rozprawa została zaplanowana na piątek (20 lutego). Przypomnijmy, Sebastian M. jest oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku na A1 pod Piotrkowem, w którym zginęła trzyosobowa rodzina ze Śląska. Jak ustalili biegli, mężczyzna miał jechać swoim bmw ponad 300 km/h. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
BIP









