Grupę siedmiu drapieżników zauważył i sfotografował jeden z mieszkańców miejscowości Regny pod Koluszkami.
Mieszkańcy tamtego regionu mówią wprost: wilki były tu od dawna i nie ma się czego bać.
Na przestrzeni lat jakieś tam pojedyncze incydenty zdarzały się, ktoś wilki widział. Mieszkańcy się na pewno nie boją tych wilków. One mają swoje lasy, my mamy swoje domy i tyle. Wilki muszą być, to jest naturalna kolej rzeczy – mówi jeden z mieszkańców.
Moja sąsiadka widziała. Lasami się przeniosły tutaj – dodaje zapytana przez nas kobieta.
Ja to nie widziałem nawet pojedynczych, a mówią właśnie, że teraz są nawet watahy, jakby ktoś poszedł do lasu, to różnie się może skończyć – mówi kolejny z zagadniętych przez nas mieszkańców.
- Posłuchaj też: Czy jesteśmy apetyczni dla wilków? [PODCAST]
Przedstawiciele okolicznych sołectw apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności.
Co robić, gdy spotkamy wilki?
W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej informacji o wilkach. Potwierdzała je także dla RŁ Katarzyna Kaźmierczak z Nadleśnictwa Poddębice.
Ludzie obserwują pojedyncze osobniki, jednak nie należy się tym przejmować. Należy zachować spokój, ponieważ jest to normalne zjawisko. Szczególnie jesienią wilki przemieszczają się, szukając większych kompleksów leśnych i pożywienia – dodaje.
A więcej na ten temat W TYM MIEJSCU.
BIP









