Problem z zakupem pelletu w Polsce
Gdy jednak uda się go znaleźć, cena jest znacznie wyższa, a czas oczekiwania na dostawę może wynosić nawet do dwóch tygodni.
W wielu sklepach, zarówno budowlanych, jak i specjalizujących się w sprzedaży opału, pellet jest niedostępny. Gdy jednak uda się go zdobyć, ceny zaczynają się od 2000 złotych za tonę, podczas gdy jesienią tona pelletu kosztowała około 1700 złotych. W słabo ocieplonych budynkach mieszkańcy mogą zużywać nawet trzy worki pelletu po 15 kilogramów dziennie, co oznacza, że na ogrzanie domu wydają obecnie około 100 złotych. Dla porównania, osoby, które zrobiły zapasy jesienią, ponoszą dzienny koszt ogrzewania rzędu około 75 złotych. Brak pelletu wynika z niedoboru trocin, a dodatkowo musimy zmierzyć się z zimą, jakiej nie było od lat, co zwiększa jego zużycie.
Bartosz Godziszewski, przedstawiciel jednej z łódzkich firm zajmujących się sprzedażą pelletu w której ten również został wyprzedany, zauważa, że nie wszyscy biorą pod uwagę, iż w związku z mrozami wzrosło zapotrzebowanie na energię zarówno w domach, jak i w suszarniach trocin.
Większe zapotrzebowanie na energię w domach jest równoznaczne z większym zapotrzebowaniem w suszarniach, które nie suszą trocin w takim tempie jak to robiły wiosną, latem, jesienią. Suszarnia, która suszyła wiosną 10 ton na godzinę, w tym momencie suszy 3-4 tony na godzinę.
ZOBACZ TEŻ: Sprawdź, ile mandatów za parkowanie wystawiają strażnicy miejscy w Łodzi
Minister energii Miłosz Motyka nie wyklucza interwencji, jeśli chodzi o ceny opału. Podczas konferencji prasowej w sejmie odpowiedział na pytanie o rosnące ceny opału, między innymi pelletu. Jego zdaniem wymagane są działania Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Zdaniem Miłosza Motyki UOKiK będzie sprawdzał, czy nie doszło do zmowy cenowej. Minister energii liczy, że ceny pelletu się ustabilizują. Dodał, że dotychczas ceny tego surowca w Polsce były dość konkurencyjne.
W tym zakresie będziemy w przyszłości pewnie podejmowali działania Rządową Agencją Rezerw Strategicznych albo w tym zakresie, jeżeli chodzi o paliwa całościowo, nie tylko pellet, także biomasę, ale także jeżeli chodzi o paliwa stałe jak np. węgiel. Natomiast tutaj mamy do czynienia ze stricte rynkowym działaniem. Czy ono zostało zaburzone, to już będzie sprawdzał tylko UOKiK.
Minister był też pytany, czy w przypadku pelletu jest możliwa interwencja podobna do rynku masła z końca 2024 roku. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych zdecydowała wówczas o uwolnieniu blisko 1 000 ton masła. Minister powiedział, że wszystko zależy od działań UOKiK.
Jeżeli podejrzenia się potwierdzą, to będziemy tutaj działali w zakresie ewentualnych działań interwencyjnych, ze zwiększeniem po prostu tego produktu na rynku, ale to są działania w przyszłości wynikające z tego, czy zostało zaburzone faktycznie działania rynkowe, bo mamy też, jeżeli chodzi o regulacje i krajowe, i europejskie odpowiednie ramy prawne. Nie możemy tutaj działać, zaburzając właściwie ten rynek. Jeżeli on zostanie zaburzony, to wtedy jako państwo możemy wchodzić z odpowiednią interwencją. Tutaj na pewno, jeżeli tak będzie, to będziemy interweniowali.
Minister Miłosz Motyka dodał, że na najbliższym posiedzeniu sejmu rozpoczną się prace nad projektem ustawy zmieniającej zasady uzyskiwania warunków przyłączenia do sieci. To nowelizacja Prawa energetycznego, która między innymi zakłada wprowadzenie części „pakietu antyblackoutowego”, wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego Polski poprzez zwiększenie odporności Krajowego Systemu Elektroenergetycznego na zakłócenia, awarie i cyberataki.
BIP




![Agata i film | ETER Anima Festival [PODCAST] 5 Agata i film | ETER Anima Festival [PODCAST]](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/09/We-Are-Aliens-120x86.png)





