Henryk Moruś – ostatni w Polsce skazany na karę śmierci
Seryjny morderca, który zabił siedem osób i został skazany na karę śmierci. Kary nie wykonano i zamieniono ją na dożywocie, bo w tamtym czasie w 1995 roku zaczęło obowiązywać moratorium na wykonywanie kary śmierci.
Henryk Moruś urodził się 25 marca 1943 roku w Sulejowie. W wieku 20 lat ożenił się, a w kolejnych latach doczekał się trzech synów. Sąsiedzi oraz najbliżsi znajomi uznawali Henryka za osobę troskliwą, odpowiedzialną i kochającą. Dlaczego zatem w 1986 roku zaczął mordować ludzi?
Pierwsza była Teresa Grabowska. Był 22 marca 1986 roku. Tak naprawdę chciał zemścić się na mężu Teresy, czyli na swoim współpracowniku z firmy murarskiej, z którym Henryk miał poważny konflikt – kolega doniósł bowiem na niego szefowi. Henryk chciał zamordować Grabowskiego, jednak tego dnia nie było go w domu. Postanowił więc zabić Teresę, uznając swój pomysł za znakomitą zemstę na koledze, który go „sprzedał”. 14 stycznia 1992 roku, kiedy zaczęło mu brakować pieniędzy postanowił ponownie zabić. Moruś napadł na sklep „1001 drobiazgów” w Piotrkowie Trybunalskim. Tam zamordował ekspedientkę, która była emerytowaną nauczycielką. Mężczyzna zabrał ze sklepu 580 tysięcy starych złotych. 16 stycznia 1992 roku zamordował po raz trzeci. Tym razem jego ofiarą stał się Andrzej Kłosiński z Koluszek, właściciel lokalnego kantoru. Morderca ukradł ofierze 1,5 mln złotych. Pięć miesięcy później Henryk zabił małżeństwo mieszkające przy ul. Połanieckiej w Sulejowie. Moruś wkradł się do ich domu przez piwnicę. Zamordował parę spokojnie śpiącą w swojej sypialni i zabrał ich złotą biżuterię. Kobieta była w trzecim miesiącu ciąży. 23 czerwca 1992 roku Henryk Moruś zabił jeszcze Józefa Jęcka z Ciechomina, a trzy dni później Jarosława Kszczota ze wsi Adamów.
W materiale wypowiadają się prokurator Małgorzata Ronc prowadząca jego sprawę, dziennikarz Jacek Mrozowicz, który był na pierwszym procesie Morusia w 1993 roku w Piotrkowie Trybunalskim i dziennikarz Jacek Stępnicki, który obserwował drugi proces Morusia w 1995 roku.
POSŁUCHAJ:
Henryk Moruś zmarł w 2013 roku, w wieku 70 lat . Nikt nie zgłosił się po odbiór ciała zabójcy. Wobec tego pochował go zakład karny, a koszty pogrzebu częściowo pokryte zostały z pieniędzy znajdujących się na koncie oszczędnościowym mężczyzny.
BIP
![Mapa zbrodni | Henryk Moruś - ostatni w Polsce skazany na karę śmierci [PODCAST] 1 Mapa zbrodni | Henryk Moruś - ostatni w Polsce skazany na karę śmierci [PODCAST]](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2025/09/IMG_9691-scaled-1140x815.jpeg)
![Mapa zbrodni | Henryk Moruś - ostatni w Polsce skazany na karę śmierci [PODCAST] 2 1a 9new](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2025/09/1a-9new-120x86.jpg)
![Mapa zbrodni | Henryk Moruś - ostatni w Polsce skazany na karę śmierci [PODCAST] 3 610](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2025/09/610-120x86.jpg)
![Marcin Gołaszewski: symbole religijne nie powinny znajdować się w urzędach [POSŁUCHAJ] 4 Marcin Gołaszewski: symbole religijne nie powinny znajdować się w urzędach [POSŁUCHAJ]](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/09/Marcin-Golaszewski-fot.-Konrad-Ciezki-9.09.2026-120x86.jpg)
![Czeski film i polskie Radio Łódź. W NCKF obejrzeliśmy wspólnie „Rok diabła” [ZDJĘCIA] 5 Czeski film i polskie Radio Łódź. W NCKF obejrzeliśmy wspólnie „Rok diabła”](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/09/Rok-Diabla-z-Radiem-Lodz-w-NCKF-fot-Sebastian-Szwajkowski_9-120x86.jpg)






