Koniec procesu Sebastiana M.
W środę strony procesu mają wygłosić mowy końcowe. To oznacza, że postępowanie sądowe jest już na ostatniej prostej. Nie wiadomo jednak, czy sąd zdecyduje się wydać wyrok jeszcze tego samego dnia.
Sebastian M. jest oskarżony o spowodowanie wypadku, w którym zginęli rodzice oraz ich 5-letni syn. Mężczyźnie grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Prokuratura zapowiada, że będzie domagać się najwyższej możliwej kary.

Rodzinna tragedia na A1
Do tragedii doszło 16 września 2023 roku w Sierosławiu, w powiecie piotrkowskim. Samochód marki Kia, którym podróżowała trzyosobowa rodzina, uderzył w bariery energochłonne i stanął w płomieniach.
Według ustaleń śledczych wcześniej w auto miało uderzyć BMW kierowane przez Sebastiana M. W pożarze Kii zginęli rodzice oraz ich 5-letni syn. Od wypadku minęło już 1117 dni.

Sebastian M. zatrzymany w Dubaju
4 października 2023 roku Sebastian M. został zatrzymany w Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie). Rozpoczęła się wówczas procedura związana z jego sprowadzeniem do Polski.
Zbigniew Ziobro, ówczesny minister sprawiedliwości, podpisał wniosek o ekstradycję mężczyzny. W listopadzie ubiegłego roku piotrkowski sąd nie zgodził się na wydanie Sebastianowi M. listu żelaznego. O taki dokument wnioskował jego ówczesny obrońca Bartosz Tiutiunik.
Sebastiana M. reprezentuje obecnie rmecenas Katarzyna Hebda. Na ostatnim etapie procesu do obrony dołączyli prawnicy Marcin Jakubowski i Radosław Niecko.
Na początku 2024 roku Sebastian M. opuścił areszt w ZEA. W lutym odwołał się od decyzji sądu w Dubaju dotyczącej prawnej dopuszczalności jego ekstradycji do Polski. Ostatecznie mężczyzna został sprowadzony do kraju.

Proces ruszył jesienią 2025 roku
Początkowo proces Sebastiana M. miał rozpocząć się 9 września 2025 roku. Tak się jednak nie stało. Nie otworzono przewodu sądowego, a sprawa trafiła do mediacji.
Do sądu Sebastian M. wrócił 22 października ubiegłego roku. Tego dnia rozpoczął się właściwy proces. 34-letni oskarżony odmówił odpowiedzi na pytanie, czy zgadza się z treścią aktu oskarżenia. Nie złożył również wyjaśnień. Wydał natomiast oświadczenie, w którym przeprosił bliskich ofiar i złożył im kondolencje.

Około 200 pytań obrony
W kolejnych miesiącach sąd przesłuchiwał świadków, a swoje opinie przedstawiali biegli. W końcowej fazie postępowania obrona Sebastiana M. przygotowała około 200 pytań dotyczących opinii eksperta.
Podczas wrześniowej rozprawy sąd oddalił jednak wnioski dowodowe obrony. Uznał, że zmierzają one do przedłużenia postępowania. Następnie zamknięty został przewód sądowy. Teraz przed sądem ostatni etap procesu – mowy końcowe.

Kiedy zapadnie wyrok?
Sam fakt zaplanowania mów końcowych oznacza, że proces Sebastiana M. zbliża się do końca. Nie wiadomo jednak, czy już 7 października zapadnie wyrok.
Sebastianowi M. grozi do 8 lat więzienia. Prokuratura zapowiada, że będzie domagać się najwyższej możliwej kary.
BIP

![Pogoda na środę | Ciepło, trochę słońca, trochę chmur [PROGNOZA] 7 Pogoda na środę | Ciepło, trochę słońca, trochę chmur [PROGNOZA]](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/10/squirrel-with-nut-scaled-120x86.jpg)



![Pogoda na środę | Ciepło, trochę słońca, trochę chmur [PROGNOZA] 11 Pogoda na środę | Ciepło, trochę słońca, trochę chmur [PROGNOZA]](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/10/squirrel-with-nut-scaled-75x75.jpg)


