Nocna prohibicja spowoduje zamknięcie części sklepów z alkoholem?
Jak informuje Dziennik Łódzki, w ścisłym centrum Łodzi zamyka się pierwszy sklep z alkoholem. Właściciel podjął taką decyzję po wprowadzeniu przepisów dotyczących tzw. nocnej prohibicji. Kolejni przedsiębiorcy boją się o swoją przyszłość. Czy słusznie?
Prof. Mariusz Sokołowicz, dziekan Wydziału Socjologiczno-Ekonomicznego Uniwersytetu Łódzkiego zaznacza, że sklepy alkoholowe rzeczywiście mogą ucierpieć, ale – jego zdaniem – są to koszty, które warto ponieść, dla innych zysków. Chodzi m.in. o zyski społeczne, takie jak ograniczenie pijaństwa, poprawę bezpieczeństwa w mieście, czy odciążenie szpitali.
Koszty po stronie przedsiębiorców prowadzących sklepy nie będą kosztami pod tytułem „zamknięcie sklepu”. Ludzie mają to do siebie, że się przyzwyczajają – mówił gość Macieja Trojanowskiego.
Jak dodał, podobne obawy towarzyszyły lata temu przy wprowadzaniu zakazu palenia w lokalach i restauracjach.
Lokale się nie zamknęły. Zapewne zaczęły do nich przychodzić osoby, którym przeszkadzał ten dym tytoniowy – mówił.
Łódzka straż miejska przez pierwszy weekend obowiązywania nowych przepisów nie otrzymała ani jednego zgłoszenia o pijackich awanturach na terenach objętych ograniczeniem.
Nocna prohibicja obowiązuje już m.in. w Piotrkowie Trybunalskim. Wkrótce także ma wejść w życie w Tomaszowie Mazowieckim, a dyskusja nad jej wprowadzeniem toczy się, np. w Kutnie.
Słupki na ul. Piotrkowskiej
Na ulicy Piotrkowskiej w Łodzi trwa montaż słupków, które mają ograniczać wjazd samochodów na główny deptak miasta. Cały inteligentny system, który będzie rozpoznawał tablice rejestracyjne m.in. mieszkańców, ma zacząć działać w przyszłym roku.
Zdaniem prof. Mariusza Sokołowicza, byłego prezesa Fundacji Ulicy Piotrkowskiej, rozwiąże to jeden z największych problemów centrum miasta, z którym władze nie radziły sobie od lat, czyli nielegalny ruch samochodowy.
Jeśli chcemy z ulicy Piotrkowskiej uczynić deptak, to sam fakt, że tam parkują samochody w okolicach urzędu miasta, na chodniku, w miejscu, gdzie mógłby stanąć ogródek gastronomiczny, zaburza wizerunek ulicy, która rzeczywiście jest deptakiem – podkreślił.
Jak dodał, na takie odważne rozwiązanie trzeba było bardzo długo czekać, bo pierwsze postulaty ograniczenia ruchu na Piotrkowskiej pojawiły się w strategii ulicy już 16 lat temu.
Posłuchaj i dowiedz się więcej:
- "gość radia łódź 231025 mariusz sokołowicz www".
BIP
![Nocna prohibicja spowoduje zamknięcie części sklepów z alkoholem? [POSŁUCHAJ] 1 Mariusz Sokołowicz, fot. Konrad Ciężki](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2025/04/Mariusz-Sokolowicz-fot.-Konrad-Ciezki-1140x815.jpg)





![Psy ze schroniska opanowały Stary Rynek. To zachęta do adopcji [ZDJĘCIA] 8 Psy ze schroniska opanowały Stary Rynek. To zachęta do adopcji [ZDJĘCIA], fot. S. Szwajkowski](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/10/Swiatowy-Dzien-Zwierzat-w-Lodzi-fot-Sebastian-Szwajkowski_9-120x86.jpg)
