Zgony z wychłodzenia w Łodzi. Adrian Zandberg reaguje
Adrian Zandberg interpeluje w sprawie zmarłych mieszkańców lokali komunalnych w Łodzi – w ostatnich dniach informowaliśmy o aż czterech śmierciach, których przyczyną mogło być wychłodzenie. Dwie osoby zmarły przy Malinowej na Bałutach, a dwie przy Kaliskiej na Górnej. Wszystkie ciała znaleziono w lokalach należących do miasta.
Czytaj także: Cztery osoby zmarły z wychłodzenia w Łodzi. Miasto komentuje
Poseł Adrian Zandberg z partii Razem złożył interpelację do magistratu i prokuratury.
Dziwię się samozadowoleniu władz miasta, które uważają, że można tę sprawę odprawić stwierdzeniem, że “jak jest zima, to musi być zimno”. Poza tym to były osoby chore, osoby z problemami. Skoro tak, no to pytanie. Czy użyto wszystkich narzędzi, żeby nie dopuścić do takiej sytuacji?
Wiceprezydent Adam Wieczorek odpowiedzialny za mieszkalnictwo odpowiada, że wszyscy tragicznie zmarli mierzyli się z problemami społecznymi, a urzędnicy i pracownicy MOPSu na bieżąco zapewniali wsparcie i kontrolowali stan lokatorów.
Jeżeli otrzymują dodatek na zakup energii elektrycznej, na opłacenie rachunków czy na zakup paliwa stałego i przeznaczają te środki na inne cele, to żadna władza nie ma uprawnienia do tego, żeby zmusić do tego, żeby środki były wydatkowane w celu, który ma zabezpieczyć byt tych mieszkańców – tłumaczy Adam Wieczorek
Wiceprezydent Adam Wieczorek był porannym gościem Radia Łódź. Więcej na temat tragicznych zgonów w łódzkich mieszkaniach komunalnych przeczytać i posłuchać można TUTAJ.
BIP








