Uniewinniony od zarzutu podpalenia pustostanu przy Rzgowskiej
Do pożaru doszło w kwietniu ubiegłego roku. Według prokuratury Adil A. miał podpalić pustostan, gdy w środku przebywali jego bezdomni znajomi, z którymi wcześniej pił alkohol.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ponad 3,6 promila i zderzenie w Jeżowie. 51-latek stracił prawo jazdy
Sąd Okręgowy w Łodzi uznał jednak, że nie udało się jednoznacznie ustalić przyczyny pożaru ani momentu pojawienia się ognia. Jedną z możliwych wersji było zaprószenie ognia od świecy używanej do oświetlania budynku.
Nie można precyzyjnie ustalić, czy ten ogień został zainicjowany przed opuszczeniem budynku przez oskarżonego, czy też już po jego opuszczeniu. Obie wersje są możliwe – mówił sędzia Piotr Wzorek z Sądu Okręgowego w Łodzi.
Skazany za kradzież i przywłaszczenie dokumentów
Adil A. został natomiast skazany za kradzież torebki starszej kobiecie. Podczas zdarzenia przewrócił się również jej mąż, który poruszał się o kuli.
Za to przestępstwo oraz przywłaszczenie trzech dowodów osobistych sąd wymierzył mu łączną karę trzech lat i dwóch miesięcy pozbawienia wolności.
W miejscu publicznym, na chodniku, w biały dzień. To wszystko są okoliczności, które wskazują, że rzeczywiście mamy do czynienia z kradzieżą szczególnie zuchwałą. Kara, którą sąd wymierzył za ten czyn, obejmowała wszystkie te okoliczności.
Sąd uchylił również tymczasowe aresztowanie. Mężczyzna ma dwa razy w tygodniu zgłaszać się na komisariat i nie może opuszczać kraju.
Wyrok jest nieprawomocny.
BIP






