Co zrobić, gdy nad szkołą pojawi się dron?
Szkoły mają wiedzieć nie tylko, jak ewakuować uczniów. W przypadku niektórych zagrożeń bezpieczniejszym rozwiązaniem może być pozostanie w budynku i odpowiednie zabezpieczenie dzieci oraz pracowników.
Problem w tym, że – jak wynika z naszych ustaleń – w łódzkich szkołach regularnie prowadzone są ćwiczenia ewakuacyjne i szkolenia z pierwszej pomocy, ale brakuje specjalnych szkoleń dotyczących naruszenia przestrzeni powietrznej czy ataku dronów.
Nie słyszałam, żeby były takie szkolenia. Z jakichś takich innych rzeczy też, szczerze powiem, nie słyszałam, żeby specjalnie w ramach tego zagrożenia wynikającego z obecnej sytuacji jakieś szkolenia dla kadry były przeprowadzane – mówi Alicja Czekaj ze Związku Nauczycielstwa Polskiego w Łodzi.
MSWiA chce ujednolicić procedury
Temat wrócił po ubiegłotygodniowych alarmach w województwach lubelskim i podkarpackim. MSWiA zapowiedziało przygotowanie dodatkowych, jednolitych wytycznych dotyczących ewakuacji szkół. Chodzi o to, by dyrektorzy w sytuacji zagrożenia mieli jasno określone zasady postępowania, zamiast samodzielnie podejmować decyzje bez jednolitych procedur.
Nowe wytyczne mają uwzględniać specyfikę poszczególnych placówek. Ministerstwo zwraca również uwagę na konieczność uwzględnienia potrzeb uczniów z niepełnosprawnościami. Zapowiadany dokument ma doprecyzować, jak szkoły powinny reagować w sytuacjach zagrożenia i jakie działania należy podjąć, by zapewnić bezpieczeństwo uczniom oraz pracownikom.
Więcej na ten temat powiemy w magazynie „Słuchasz i Wiesz” po godz. 16
CZYTAJ TAKŻE: Potężny huk nad Łodzią. Co robić w takiej sytuacji?
BIP







