Stryków i Głowno w krajowej czołówce
W województwie łódzkim przybywa obcokrajowców. Choć ich udział w populacji regionu nadal nie jest wysoki, są miejsca, gdzie stanowią znaczną część mieszkańców. Z najnowszego raportu Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że Stryków i Głowno należą do krajowej czołówki pod względem odsetka osób obcego pochodzenia.
POSŁUCHAJ: Ile tak naprawdę ludzi mieszka w Łodzi? Prof. Piotr Szukalski: „Różnice mogą być znaczące”
W Strykowie cudzoziemcy stanowią blisko 40% mieszkańców, a w Głownie niemal 30%. To efekt dynamicznego rozwoju przemysłu i logistyki w tej części regionu – ocenia prof. Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego, który był gościem Radia Łódź:
Najczęściej pojawiają się tam, gdzie mamy do czynienia z powtarzalną pracą, którą niechętnie wykonują Polacy. Nie dziwmy się, że z tego powodu mamy do czynienia z pewnymi skupiskami.
Według danych GUS w województwie łódzkim mieszka i pracuje już ponad 150 tysięcy cudzoziemców. Podobnego zdania jest burmistrz Strykowa Piotr Ślęzak:
Wynika to z zakładów produkcyjnych czy logistycznych, które są zlokalizowane w okolicach Strykowa. Jest to następstwo tego rozwoju – podkreśla.
Faktycznie w mieście często słychać język obcy, w większości jest to język ukraiński. Ale żyje nam się podobnie – mówi wiceburmistrz Głowna Beata Wszołek-Lewandowska.
BIP








