Sebastian M. zostanie w areszcie do Wigilii
Decyzja Sądu Rejonowego w Piotrkowie została podtrzymana, więc Sebastianowi M. przedłużono tymczasowy.
Sąd stwierdził niewątpliwość istnienia dużego prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa, które prokuratura zarzuciła Sebastianowi M., które objęte zostało aktem oskarżenia, a także wskazał, że istnieją przesłanki szczególne, to znaczy obawa ucieczki, matactwa i grożąca surowa kara – mówi Aleksander Duda z Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
Według sądu wersja przedstawiana przez podejrzanego nie została w żaden sposób uprawdopodobniona.
Irracjonalny sposób podróżowania z wyłączonym telefonem komórkowym, wybór środków lokomocji oraz fakt wyboru jako kraju docelowego państwa, w którym nie stosuje się procedur ENA, zaś wydobycie oskarżonego wiązało się z koniecznością wszczęcia długotrwałej procedury ekstradycyjnej, wskazuje, że intencją oskarżonego była chęć uniknięcia odpowiedzialności karnej – poinformowała rzecznik sądu.
Proces Sebastiana M. ma rozpocząć się 9 września. Zgodnie z aktem oskarżenia, który w lipcu skierowała do sądu Prokuratura Okręgowa w Katowicach, mężczyzna zmodyfikował BMW, aby mogło osiągać prędkość ponad 300 kilometrów na godzinę. Według biegłych przed wypadkiem prędkościomierz mógł wskazywać prawie 330 kilometrów. Maksymalna dopuszczalna prędkość na autostradzie to 140 kilometrów.
Prokuratorzy ustalili, że Sebastian M., zamiast udzielić pomocy ofiarom wypadku, które były uwięzione w płonącym aucie, stał z boku i dzwonił do swojego ojca. Zdaniem jednego ze świadków miał zachowywać się tak, jakby wjechał w kosz na śmieci. Sebastian M. uciekł do Niemiec, a później do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Do ekstradycji doszło 26 maja tego roku. Grozi mu do 8 lat więzienia.
BIP

![Boeing 757 z bazą w Łodzi. Lotnisko rozwija transport cargo [ZDJĘCIA] 2 Boeing 757 z bazą w Łodzi. Lotnisko rozwija transport cargo [ZDJĘCIA]](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/10/20261007_183416-scaled-120x86.jpg)






