Chodzi o śledztwo ws. ŁOT
Jak wiecie z Radia Łódź, śledczy sprawdzają, czy w ramach współpracy miasta i ŁOT nie doszło do ustawiania przetargów oraz wydawania publicznych pieniędzy poza dyscypliną finansów publicznych. W rozmowie z TVP3 Łódź przewodniczący rady miejskiej Bartosz Domaszewicz powiedział, że prokuratura nie powinna sterować narracją medialną i dodał, że skądś dokumenty do mediów wypływają.
- Czytaj też: Prokuratura w Łódzkiej Organizacji Turystycznej. Przetarg na reklamy w gazecie Łódź.pl został ustawiony?
Prokuratura Okręgowa w Łodzi poprosiła przewodniczącego o wyjaśnienia, bo jeśli ma wiedzę o popełnianych nieprawidłowościach, to powinien on złożyć zawiadomienie do służb. To nadinterpretacja mojej wypowiedzi – odpowiada w rozmowie z Radiem Łódź Bartosz Domaszewicz.
Moja wypowiedź wynika przede wszystkim ze zdziwienia, że tak bardzo wiele informacji na tak wczesnym etapie tego postępowania trafia do opinii publicznej i buduje pewien obraz. Natomiast nie mam absolutnie żadnej wiedzy na temat działań prokuratury w tym zakresie. Po prostu liczę na to, że sprawa będzie rzetelnie wyjaśniona – powiedział Domaszewicz.
Zawiadomienie do prokuratury o możliwych nieprawidłowościach w Łódzkiej Organizacji Turystycznej złożył były pracownik ŁOT.
Odpowiedź przewodniczącego
Jednak już na następny dzień Bartosz Domaszewicz przepraszał pracowników prokuratury:
Moja wypowiedź motywowana była naprawdę głębokim zdziwieniem, że tak wiele informacji trafia do opinii publicznej na tak wczesnym etapie i to jest cała moja wątpliwość. Jeśli ktokolwiek z pracujących w prokuraturze osób poczuł się urażony, to oczywiście przepraszam, tego słowa nigdy za wiele.
BIP







