Proces Sebastiana M. Kiedy zapadnie wyrok?
We wtorek (28 października) w Sądzie Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim odbyła się kolejna rozprawa w procesie Sebastiana M. 34-latek oskarżony jest o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1, w powiecie piotrkowskim we wrześniu 2023 roku. Zginęła w nim 3-osobowa rodzina. Jak mówi mec. Łukasz Kowalski, pełnomocnik rodziny ofiar, potwierdza się to, co zawarto w akcie oskarżenia.
Świadkowie potwierdzają, że widzieli samochód jadący z nadmierną prędkością. Nie ma tu jakiegoś zaskoczenia. Myślę, że dla prokuratury również. Czy zeznania świadków rzuciły nowe światło na sprawę? W mojej ocenie nie bardzo – mówił.
Jak dodał, zaplanowano jeszcze 4 posiedzenia w tej sprawie. Kolejne 6 listopada.
Może z początkiem, może z końcem stycznia będziemy znali rozstrzygnięcie sądu pierwszej instacji. Jeżeli nic się w międzyczasie nie wydarzy i, np. nie będą składane jakieś wnioski dowodowe. Mamy pełną gamę możliwości, które jako strony możemy w tym procesie podnosić – dodaje mec. Łukasz Kowalski..
Rodzinna tragedia na A1
Do tragedii doszło 16 września 2023 roku, w Sierosławiu, w powiecie piotrkowskim. W pożarze samochodu marki Kia zginęli rodzice oraz ich 5-letni syn. BMW, którym kierował Sebastian M., miało uderzyć w auto rodziny, które następnie wpadło w bariery energochłonne i stanęło w płomieniach.
4 października 2023 r. Sebastian M. został zatrzymany w Dubaju. Zbigniew Ziobro, ówczesny minister sprawiedliwości, podpisał wniosek o ekstradycję mężczyzny. W listopadzie ub. roku Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim nie zgodził się na wydanie listu żelaznego dla Sebastiana M. O wydanie takiego dokumentu wnioskował Bartosz Tiutiunik, ówczesny obrońca 32-latka.
Na początku 2024 roku Sebastian M. opuścił areszt w ZEA. W lutym br. mężczyzna odwołał się od decyzji sądu w Dubaju ws. prawnej dopuszczalności jego ekstradycji do Polski. Ostateczną decyzję miał podjąć sąd drugiej instancji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Został sprowadzony do ojczyzny dzięki staraniom polskich władz.
Według biegłych, Sebastian M. mógł poruszać się autostradą A1 z prędkością ponad 300 km/h, gdzie dopuszczalna prędkość to 140 km/h. 34-latkowi grozi do 8 lat więzienia.
BIP







![Strefa kultury | Plebiscyt Łodzianka Inicjatorka i wystawa "Łódź (się) tłumaczy" [PODCAST] 8 Strefa kultury | Plebiscyt Łodzianka Inicjatorka i wystawa "Łódź (się) tłumaczy" [PODCAST]](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/09/1000019411-scaled-120x86.jpg)

