Zabił, a zwłoki porzucił pod cmentarzem
Sąd podjął decyzję w sprawie 37-latka, który w powiecie kutnowskim miał zabić 53-latka. Ofiara była poszukiwana i niedawno została znaleziona w okolicy cmentarza w miejscowości Orłów-Parcel.
Okazało się, że ostatnią osobą, która widziała pokrzywdzonego był jego 37-letni znajomy, z którym spożywali alkohol. Po wykonaniu sekcji, stwierdzono na zwłokach obrażenia, a jedną z przyczyn zgonu miało być też uduszenie – mówi prokurator Paweł Jasiak z łódzkiej prokuratury okręgowej.
Podejrzany przyznał się do udziału w zdarzeniu, ale stwierdził, że nie chciał zabić kolegi.
Po zabiciu 53-latka zapakował jego ciało na przyczepę oraz porzucił je w ogólnodostępnym miejscu, tj. w okolicach wspomnianego cmentarza. Podejrzany w trakcie wyjaśnień wskazał, że wziął leżącego kolegę za osobę bezprawnie przebywającą na jego terenie i dlatego zadał mu obrażenia skutkujące ostatecznie śmiercią.
37-latek trzy najbliższe miesiące spędzi w areszcie tymczasowym – grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności.
BIP









