Pomoc bezdomnym w Zduńskiej Woli
Niskie temperatury, bezdomni próbują czasem przetrwać w bardzo nietypowych miejscach, w których mogą pozostać zupełnie niezauważeni. W Zduńskiej Woli starają się ich namierzyć strażnicy miejscy wspólnie z pracownikami ośrodka pomocy społecznej. Dzięki sygnałom od mieszkańców udało im się pomóc bezdomnemu, który nocował w przyblokowym kontenerze na śmieci.

Drugi koczował w miejskim szalecie.
Mieliśmy telefon, że w jednym z kontenerów na odpady śpi człowiek. W stosach starej, zużytej odzieży i w jakiejś starej kołdrze znaleźliśmy człowieka. Według jego relacji robił tak już od kilku dni. Mieliśmy również przypadek młodego człowieka, który kilka nocy spędził w miejskiej toalecie przy zbiorniku Kępina i w parku miejskim – mówi komendant zduńskowolskiej Straży Miejskiej Zbigniew Szulada
W obu tych przypadkach, mężczyźni pozwolili sobie pomóc i trafili do schroniska. Nie skorzystał natomiast z takiej pomocy bezdomny koczujący w ziemiance na terenie kolejowym. Jemu, służby miejskie zapewniły gorący posiłek i koce.
BIP









