Zgierz: strażnicy odławiają świnki wietnamskie
Kilka dni temu do komendy zgierskiej straży miejskiej wpłynęło zgłoszenie od mieszkanki ulicy Nadrzecznej. Kobieta zaalarmowała służby, ponieważ w pobliżu jej posesji pojawiły się nietypowe zwierzęta, przypominające dziki.
Szybko okazało się, że nie są to dzikie zwierzęta. To świnki wietnamskie. Wkrótce pojawiły się również kolejne zgłoszenia od mieszkańców. Strażnicy rozpoczęli akcję odławiania zwierząt, choć jak przyznają, zadanie nie jest łatwe.
W środę udało się odłowić jedną dorosłą świnkę i dwa młode. Dzisiaj dalej trwa akcja próby odłowienia. Z tego, co wiem, jedna została odłowiona, ale z opisu mieszkańców wynika, że jest tam ich sześć lub siedem – mówi Dariusz Bereżewski, komendant Straży Miejskiej w Zgierzu.

Nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób świnki znalazły się na terenie miasta, fot. Straż Miejska w Zgierzu
Trudny teren utrudnia akcję
Odławianie zwierząt jest skomplikowane przede wszystkim ze względu na trudny teren. Strażnicy muszą działać ostrożnie, a jednocześnie zależy im na jak najszybszym zakończeniu akcji.
Świnki nie są przystosowane do życia na wolności, a nadchodząca zima może stanowić dla nich poważne zagrożenie. Dlatego służby chcą odłowić wszystkie zwierzęta możliwie szybko.
Nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób świnki znalazły się na terenie miasta. Jedną z prawdopodobnych wersji jest to, że zostały wypuszczone przez prywatnego hodowcę.
SPRAWDŹ TAKŻE: Bobry niszczą drzewa w łódzkim Parku Julianowskim. Pomóc ma specjalna siatka [ZDJĘCIA]
BIP







