Szybszy w tym sezonie był tylko Adriano Amorim z Rakowa Częstochowa, który osiągnął 35,59 km/h. Za Pieńkowskim znalazłby się między innymi Capita z Radomiaka Radom z wynikiem 35,24 km/h. To właśnie ten kontrast robi największe wrażenie: piłkarz z 3. ligi osiągnął rezultat, który w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce ustępowałby tylko jednemu wynikowi
Piłkarz z 3. ligi byłby drugi w Ekstraklasie
W zestawieniu najszybszych sprintów Ekstraklasy sezonu 2025/2026 wynik Marcina Pieńkowskiego wygląda wręcz sensacyjnie. 35,36 km/h dawałoby mu miejsce tuż za liderem rankingu i przed większością zawodników z najwyższego poziomu rozgrywek w Polsce. Co ciekawe, w takim zestawieniu pomocnik Lechii Tomaszów Mazowiecki byłby jedynym Polakiem w ścisłej czołówce.
To nie jest więc zwykła ciekawostka z niższej ligi. To rezultat, który pokazuje, że w regionie też można znaleźć zawodnika z parametrami robiącymi wrażenie nawet w porównaniu z piłkarzami Ekstraklasy.
Wynik na poziomie historycznej czołówki
Na tym jednak nie kończy się skala tego wyniku. Jeśli porównać sprint Pieńkowskiego z historycznymi pomiarami Ekstraklasy, 35,36 km/h dawałoby mu 5. miejsce w historii takich zestawień. To wynik lepszy od rezultatu Mateusza Wdowiaka i tylko minimalnie słabszy od osiągnięcia Pontusa Almqvista.
To oznacza, że mówimy nie tylko o świetnym tle dla obecnego sezonu, ale też o rezultacie, który broni się w dużo szerszej perspektywie. Jak na zawodnika występującego na co dzień w 3. lidze, taki poziom szybkości naprawdę musi zwracać uwagę.
Ten wynik zmierzył profesjonalny system GPS
Pomiar został wykonany z użyciem profesjonalnego systemu GPS. Takie rozwiązania są dziś standardem w monitorowaniu obciążeń treningowych i meczowych, bo pozwalają dokładnie sprawdzać między innymi intensywność biegu, liczbę sprintów i prędkość maksymalną zawodnika. To właśnie w takim pomiarze Marcin Pieńkowski osiągnął wynik 35,36 km/h.
Dzięki temu nie mówimy o luźnym szacunku czy boiskowym wrażeniu, ale o konkretnym parametrze, który można zestawić z danymi z wyższego poziomu rozgrywek.
Były widzewiak, dziś Lechia Tomaszów Mazowiecki
Marcin Pieńkowski urodził się w Łodzi i jest wychowankiem Startu. Jako junior grał także w Widzewie Łódź, do którego wrócił w sezonie 2017/18, gdy klub występował jeszcze w III lidze. W kolejnych latach reprezentował między innymi Ner Poddębice, Zjednoczonych Stryków, Unię Skierniewice i Polonię Warszawa. Dziś gra w Lechii Tomaszów Mazowiecki.
W obecnym sezonie 3. ligi grupy 1 rozegrał 26 spotkań i strzelił 7 goli. Do tego dołożył występ w Pucharze Polski przeciwko Śląskowi Wrocław.
Podsumowując, 35,36 km/h Marcina Pieńkowskiego – jak na piłkarza z 3. ligi, to wynik, który naprawdę robi wrażenie. Tym bardziej że na tle Ekstraklasy dawałby 28-latkowki miejsce w ścisłej czołówce.
POSŁUCHAJ TAKŻE: 3. liga gr. 1. Strzelanina w Bełchatowie, Widzew II lepszy w starciu beniaminków [PODSUMOWANIE]
BIP


![Kolejowe święto w Spale na 100-lecie PKP. Specjalny pociąg i jubileuszowy mural [ZDJĘCIA] 3 Kolejowe święto w Spale na 100-lecie PKP. Specjalny pociąg i jubileuszowy mural [ZDJĘCIA]](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/09/4a05dc76-b9e0-463f-8ddb-c75cbbf53251-scaled-120x86.jpg)

![Przyszli lekarze wojskowi złożyli przysięgę. Historyczny dzień dla łódzkiej WAM [ZDJĘCIA] 6 Pierwsza przysiega reaktywowanej WAM fot Sebastian Szwajkowski 23](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/09/Pierwsza-przysiega-reaktywowanej-WAM-fot-Sebastian-Szwajkowski_23-120x86.jpg)




