Schronisko Brata Alberta szuka wsparcia
Naprawy wymaga dach schroniska dla bezdomnych mężczyzn przy ulicy Szczytowej w Łodzi. Fragment konstrukcji jest w bardzo złym stanie, przez co dach zaczął przeciekać. Towarzystwo pomocy poszukuje w internetowej zrzutce.
– Oczywiście naszym marzeniem jest całkowity remont dachu, ale to jest taka suma, że my w obecnym stanie niestety nie jesteśmy w stanie sobie tego sfinansować. Chcemy więc zadziałać zaradczo i chcemy naprawić fragment dachu, który wymaga tej naprawy – mówi Beata Pancerna-Wójcik, prezes towarzystwa.
To jedna z wielu potrzeb, z którymi ostatnio mierzy się Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta. Jak przekazało nam jego kierownictwo, w drugim schronisku – przy ulicy Nowe Sady, które co dzień pomaga ponad 80 mężczyznom w kryzysie bezdomności, zepsuła się chłodziarka. Dlatego na swoich mediach społecznościowych towarzystwo prosi o pomoc osoby, które mogłyby przekazać im działający sprzęt.
Czytaj także: Łodzianie bez wody w upały. Problem w mieszkaniach komunalnych
BIP








