Łódź rozbłyśnie dla chorego Leosia
Akcja „Mrugamy dla Leosia” odbędzie się w niedzielę, 30 sierpnia. Mieszkańcy mogą włączyć i wyłączać światło w mieszkaniu, na balkonie albo użyć latarki. Pomysłodawczynią akcji jest mama chłopca, pani Ewa. Jak podkreśla, za symbolicznym gestem stoi także konkretna potrzeba:
Za tą akcją stoi konkretna potrzeba. Leoś wymaga wielu przetoczeń krwi i płytek krwi. Dodatkowo poszukujemy dawcy szpiku – mówi mama chłopca.
Pomysł narodził się podczas pobytu Leosia w szpitalu:
Kiedy nocą patrzyliśmy z moim synem na światła miasta, a dziadkowie oddaleni trzy kilometry od nas zapalali i gasili światło na dobranoc, zobaczyłam, jaką radość sprawia to Leosiowi. Pomyślałam: a jeśli tych świateł byłoby tysiące? – opowiada pani Ewa.
Ostra białaczka limfoblastyczna to nowotwór krwi i szpiku kostnego. W przebiegu choroby w szpiku powstaje zbyt dużo nieprawidłowych komórek, przez co ograniczona zostaje produkcja zdrowych komórek krwi.
Organizatorzy liczą, że w niedzielny wieczór w całej Łodzi zapalą się tysiące świateł – jako znak wsparcia dla Leosia i jego rodziny.
ZOBACZ TAKŻE: Policjanci uratowali pijanego 20-latka leżącego na torach [NAGRANIE]
BIP








