Tysiące kierowców przejeżdżają na czerwonym świetle
Łódź na czele niechlubnego rankingu. Dwa łódzkie skrzyżowania w pierwszej dziesiątce miejsc, gdzie kierowcy najczęściej przejeżdżają na czerwonym świetle.
Według raportu portalu brd24.pl dwa łódzkie skrzyżowania znalazły się w pierwszej dziesiątce miejsc, gdzie kierowcy najczęściej przejeżdżają na czerwonym świetle. Jedno zajęło pierwsze, a drugie ósme miejsce.
Najwięcej naruszeń w Polsce odnotowano na Rondzie Inwalidów, u zbiegu ulic Rokicińskiej i Puszkina we wschodniej części Łodzi. W 2025 roku kamery zarejestrowały tam ponad 5,5 tys. (5573) przejazdów na czerwonym świetle.
Młodszy aspirant Emil Wawryszuk z łódzkiej drogówki ostrzega, że takie wykroczenie może skończyć się tragedią i kosztować kierowcę aż 15 punktów karnych. To ponad połowa limitu, po którego przekroczeniu można stracić prawo jazdy.
– Przejeżdżanie na czerwonym świetle stwarza realne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego i za takie wykroczenie grozi mandat w wysokości 500 złotych i 15 punktów. Dlatego warto pamiętać, że pośpiech i chwila nieuwagi mogą mieć nieodwracalne konsekwencje.
ZOBACZ TEŻ: Plan ogólny Łodzi budzi zainteresowanie. Co z przedłużeniem ulicy Puszkina?
– Jak można przejeżdżać na czerwonym? To się nie mieści w głowie – dodaje jeden z kierowców.
Na ósmym miejscu znalazło się skrzyżowanie al. Sikorskiego, al. Włókniarzy i ul. Zgierskiej, gdzie odnotowano prawie 2400 (2377) naruszeń. W całej Polsce systemy RedLight wykryły ponad 90 tysięcy takich wykroczeń, choć nadzorem objętych było zaledwie 50 lokalizacji.
Więcej informacji w programie „Słuchasz i wiesz” po godzinie 16
BIP






