Lewica mówi o przełomie w sprawie aborcji
Lewica ogłasza sukces w sprawie aborcji – wiele kobiet nie podziela jednak tego entuzjazmu. We wtorek sejm uchwalił częściową dekryminalizację aborcji oraz ustawę dopuszczającą przerwanie ciąży w przypadku poważnej wady płodu. Zgodnie z nowelizacją lekarze, pielęgniarki i położenie nie będą popełniać przestępstwa, jeśli przerwanie ciąży będzie oznaczało ratowanie zdrowia lub życia kobiety. Jak mówi Tamira Zarra z Młodej Lewicy polki doczekały się znormalizowania przepisów prawnych, które są respektowane w niemal każdym kraju europejskim.
ZOBACZ TEŻ: Szpitale ograniczają planowe zabiegi. Czy pacjenci w Łódzkiem muszą obawiać się dłuższych kolejek?
Dzisiaj jako młoda Polka mam pytanie do pana prezydenta Karola Nawrockiego. Panie prezydencie, czy w końcu życie i zdrowie Polek będzie dla pana ważne czy jednak ceni sobie pan bardziej zdanie radykałów prawicowych?
Choć Lewica ogłasza sukces, dziś w 27 miastach odbędą się protesty pod hasłem „Czerwona kartka za aborcję”. Sześć lat po zaostrzającym prawo aborcyjne wyroku Trybunału Konstytucyjnego protesty kobiet wracają na ulice polskich miast. Zdaniem organizatorów zmiany przyjęte przez sejm to za mało, a kobiety oczekiwały legalnej aborcji do 12. tygodnia ciąży. Demonstracja odbędzie się również między innymi w Łodzi, o godzinie 17:00 w Pasażu Rubinsteina oraz w Piotrkowie Trybunalskim.
BIP






