Wypadek na A1. O życie lekarki walczyli specjaliści z Łodzi
Do wypadku doszło w maju, gdy Izabela Gabryelczak wracała z wyjazdu naukowego. W samochód, którym podróżowała wraz z dwojgiem innych lekarzy, uderzyło auto jadące pod prąd autostradą A1. Wszyscy troje trafili do szpitala w ciężkim stanie.
Izabela Gabryelczak doznała rozległych obrażeń wielonarządowych. O jej życie walczył zespół specjalistów ze Szpitala Kopernika w Łodzi, w tym anestezjolodzy, neurochirurdzy, chirurdzy i ortopedzi.
Zaledwie cztery miesiące po wypadku lekarka wróciła na blok operacyjny.
Zajęli się mną różni specjaliści i mimo bardzo rozległego urazu myślę, że właśnie to doświadczenie w radzeniu sobie z pacjentami w takim stanie pomogło, że dziś jestem już w stanie normalnie operować i dalej pomagać pacjentom – mówi Izabela Gabryelczak.
Lekarka, mimo rozległych obrażeń, po czterech miesiącach wróciła do wykonywania zawodu i ponownie operuje pacjentów.

Liczy się czas i współpraca lekarzy
Jak podkreśla dr n. med. Bogusław Sobolewski, kierownik Oddziału Intensywnej Terapii i Anestezjologii Szpitala Kopernika w Łodzi, w przypadku tak poważnych obrażeń kluczowe znaczenie ma szybkie udzielenie specjalistycznej pomocy.
Pacjenci z ciężkimi urazami powinni jak najszybciej trafiać do centrów urazowych, gdzie mogą otrzymać kompleksową pomoc lekarzy różnych specjalności. Istotną rolę w transporcie poszkodowanych odgrywa również Lotnicze Pogotowie Ratunkowe – dodaje.
W wypadku zginął prof. Marcin Kozakiewicz
Majowy wypadek na autostradzie A1 miał tragiczne konsekwencje. Zginął w nim kierowca samochodu jadącego pod prąd.

Kilka dni później zmarł również prof. Marcin Kozakiewicz, ceniony chirurg szczękowo-twarzowy, naukowiec i wykładowca, który podróżował razem z Izabelą Gabryelczak.
BIP







