Kupił samochód na fałszywe dane
Sprawa zaczęła się 27 października, kiedy do skierniewickiej policji zgłosił się właściciel sprzedanego wcześniej volvo.
Kupujący podczas zawierania umowy nie miał przy sobie dokumentu tożsamości. Problem wyszedł na jaw dopiero wtedy, gdy sprzedający udał się do wydziału komunikacji, aby zgłosić sprzedaż pojazdu. Numer PESEL wpisany w umowie nie odpowiadał istniejącej osobie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: 37-latek zaginął na dwa dni. Policjantki znalazły go wychłodzonego w pustostanie
Zatrzymany przed marketem
Policjanci ustalili prawdziwą tożsamość podejrzewanego i 4 listopada pojechali do Radomia. 31-latka zatrzymali w rejonie jednego z marketów.
W trakcie sprawdzania jego danych wyszło na jaw, że mężczyzna jest także poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności.
31-latek usłyszał zarzut podrobienia umowy kupna-sprzedaży poprzez bezprawne wykorzystanie danych osobowych innej osoby. Według policji przyznał się do zarzucanego czynu.
Grozi mu do 5 lat więzienia.
BIP







