Kontrowersje i trzy gole Wigier
Goście szybko objęli prowadzenie. W 6. minucie Michał Bajdor wykorzystał zamieszanie w polu karnym Warty. W 22. minucie Kacper Noworyta podwyższył na 2:0, choć gospodarze protestowali, sygnalizując faul na Witkorze Smolińskim.
W 36. minucie Igor Wiśniewski wykorzystał nieporozumienie w defensywie i trafił do pustej bramki. Warta odpowiedziała jeszcze przed przerwą – po indywidualnej akcji Bartłomiej Kręcichwost zdobył gola na 1:3.
„OK” to za mało
Po meczu Wiktor Smoliński wrócił do spornej sytuacji. Jak relacjonował, rozmawiał o niej również z napastnikiem Wigier, który miał przyznać mu rację.
Mówię, że sędzia powinien odgwizdać przewinienie. Zgodził się ze mną w 100 procentach. To samo mówiłem arbitrowi, ale jedyne, co mi powiedział, to „OK”. OK na to, że straciliśmy bramkę, to trochę mało – podkreślał w rozmowie z Robertem Zwolińskim piłkarz Warty.
Zawodnik oczekuje również konsekwencji za błędy arbitrów.
Myślę, że też powinni z tego wyciągać jakieś konsekwencje, a nie wiecznie być bezkarni – dodał.
Trener Warty wskazał na błędy
Marek Przybył, trener Warty Sieradz, nie szukał usprawiedliwień i zwrócił uwagę na pomyłki własnego zespołu.
Nie da się wygrać z drużyną, która aspiruje do awansu do II ligi, kiedy popełnia się takie kuriozalne błędy w obronie i strzela sobie samemu bramki – ocenił szkoleniowiec.
Opiekun Sieradzan żałował też niewykorzystanych okazji. Po golu Bartłomieja Kręcichwosta Warta mogła wrócić do gry, a po przerwie stworzyła kolejne sytuacje. Zabrakło jednak skuteczności.
Warta szuka przełamania
Wiktor Smoliński zwrócił także uwagę, że zespół regularnie traci bramki na początku połów. Wskazał też na brak szczęścia – w tym spotkaniu Mateusz Lis dwukrotnie trafił z rzutów wolnych w poprzeczkę.
Niesamowicie dzisiaj nam piłka nie chciała wpaść do bramki. Myślę, że mogliśmy nawet ten mecz odwrócić, bo były ku temu sytuacje. Na pewno stworzyliśmy ich dwa razy więcej niż Wigry – podsumował zawodnik.
Wigry Suwałki wywiozły z Sieradza trzy punkty. Warta musi wyciągnąć wnioski zarówno z kontrowersyjnej sytuacji przy drugim golu, jak i błędów w defensywie oraz nieskuteczności pod bramką rywali.
BIP







