Łukasz Wroński kończy karierę
Wroński zadebiutował w pierwszym zespole 20 maja 2011 roku, mając zaledwie 17 lat. Przez kolejne lata stał się jedną z najważniejszych postaci w historii klubu. W barwach „Brunatnych” rozegrał 253 spotkania, zdobył 57 bramek i zanotował 65 asyst.
Był jednym z bohaterów drużyny, która w 2014 roku wywalczyła awans do Ekstraklasy. Niemal dekadę później, już jako kapitan zespołu, pomógł GKS-owi wrócić do rozgrywek centralnych, prowadząc drużynę do awansu do Betclic 3. Ligi.
ZOBACZ TEŻ: Włókniarz Pabianice zagra w IV lidze. Start Brzeziny musiał obejść się smakiem [ROZMOWY]
Symboliczne było także jego pożegnanie z boiskiem. W ostatnim oficjalnym występie przeciwko Wiśle II Płock wpisał się na listę strzelców, kończąc karierę w sposób, do którego przez lata przyzwyczaił kibiców.
Ta decyzja dojrzewała we mnie od dłuższego czasu. Chcę mocniej skupić się na szkoleniu naszej młodzieży. Moje serce już zawsze będzie biało-zielono-czarne – podkreślił 32-letni zawodnik.
Piłkarska droga Wrońskiego prowadziła również przez Wigry Suwałki, Stal Mielec, GKS Katowice oraz Puszcza Niepołomice. Zawsze jednak wracał do Bełchatowa, gdzie stał się jednym z symboli klubu.
Już od 2023 roku pracuje jako trener w akademii GKS-u, a od lipca 2025 roku pełni funkcję koordynatora bloku starszego. W zakończonym sezonie jego drużyna U-17 zdobyła tytuł wicemistrza wojewódzkiej ligi juniorów młodszych, potwierdzając, że były kapitan z powodzeniem odnajduje się także w roli szkoleniowca.
BIP








