Jest postępowanie konserwatora zabytków ws. dawnego Wydziału Chemicznego PŁ
Postępowanie zostało wszczęte 7 lipca w odpowiedzi na wniosek złożony przez Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Oddział w Łodzi. Wcześniej o objęcie budynku ochroną apelowały także organizacje społeczne, stowarzyszenia branżowe oraz osoby zaangażowane w ochronę dziedzictwa kulturowego.
Zgodnie z ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, od momentu wszczęcia postępowania do czasu uprawomocnienia się decyzji obowiązuje zakaz prowadzenia robót budowlanych, prac konserwatorskich, restauratorskich oraz wszelkich działań, które mogłyby naruszyć substancję lub zmienić wygląd obiektu. Ograniczenia dotyczą również prac prowadzonych na podstawie wcześniej wydanych pozwoleń na budowę lub zgłoszeń.
ZOBACZ TEŻ: Konserwator Zabytków zajmie się dawnym budynkiem Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej
W praktyce oznacza to, że planowana rozbiórka dawnego budynku Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej nie będzie mogła zostać przeprowadzona do czasu zakończenia postępowania administracyjnego. To właśnie zamiar wyburzenia obiektu wywołał w ostatnich tygodniach szeroką dyskusję wśród mieszkańców, społeczników i środowisk zajmujących się ochroną zabytków. Uczelnia argumentowała wcześniej, że modernizacja budynku byłaby znacznie droższa niż budowa nowego obiektu.
Jak mówi w rozmowie z Radiem Łódź Łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków doktor Anna Michalak do czasu wydania ostatecznej decyzji budynek został objęty tzw. ochroną tymczasową:
Oznacza to wstrzymanie wszelkich prac związanych z tym budynkiem. Konserwator zabytków swoją decyzję opiera o opinie biegłych i o taką opinię prawdopodobnie wystąpimy.
Teraz o tym, czy gmach przy ul. Żeromskiego 116 zostanie na stałe wpisany do rejestru zabytków, zdecyduje Łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków po przeprowadzeniu postępowania.
Uczelnia wydała w tej sprawie oświadczenie:
BIP


![Hiszpanki mistrzyniami świata U-20. Wielki finał w Łodzi [ZDJĘCIA] 3 Final MS U20 kobiet w Lodzi fot Sebastian Szwajkowski 30](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/09/Final-MS-U20-kobiet-w-Lodzi-fot-Sebastian-Szwajkowski-30-120x86.jpg)

![Ostatni wieczór pełen świateł. Trzeci dzień Light Move Festival 2026 [ZDJĘCIA] 5 Festiwal Swiatla 2026 Piotrkowska i Pasaz Schillera fot Sebastian Szwajkowski 3](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/09/Festiwal-Swiatla-2026-Piotrkowska-i-Pasaz-Schillera-fot-Sebastian-Szwajkowski_3-120x86.jpg)

![Morze barw w łódzkim Ogrodzie Botanicznym. Trwa Tydzień Liliowców [ZDJĘCIA] 7 Morze barw w łódzkim Ogrodzie Botanicznym. Trwa Tydzień Liliowców [ZDJĘCIA]](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_9057-75x75.png)
![Z sensem piosenki | Dracula i inne musicalowe historie - rozmowa z Jakubem Szydłowskim [PODCAST] 9 Z sensem piosenki | Dracula i inne musicalowe historie - rozmowa z Jakubem Szydłowskim [PODCAST]](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/09/1000019363-scaled-120x86.jpg)

Komentowane 8
Teraz ta dezorganizacja na kampusie A przedłuży się nie wiadomo jak dlugo. A to wszystko przez kogoś kto chciał uzyskać sobie więcej pozytywnych lajków w mediach społecznościowych. No i gratulacje, bo cel osiągnięty przez nagłośnienie niepotrzebnej sprawy. Zapewne nie oglądając budynku z zewnątrz, aby stwierdzić czy warto się angażować.
Ci co sprzeciwiają się wyburzeniu tego budynku, ci co wnioskują o wpisanie prlowskiego truchła do rejestru zabytków i ci co go wpiszą powinni złożyć się na remont tego budynku. Z ich pensji powinien być remont. Zależy wam na budynku to zaplaccie za jego utrzymanie! Już pomijam fakt że budynek ten blokuje rozwój infrastruktury komunikacyjnej na terenie PŁ.
Żenujące. Ten budynek to ruina. Jego remont pochłonie kolosalne ilości gotówki, większe niż budowa nowego, który w dodatku byłby trwalszy i bardziej funkcjonalny. Gdyby to była perła architektury to jeszcze bym zrozumiał. Nie możemy chronić każdego kloca z modernizmu i udawać, że jest wyjątkowo ważny dla tego miasta.
Konserwator jest szkodnikiem. Przypominam, że jego absurdalne wymagania zablokowały możliwość sprzedaży i komercyjnego wykorzystania tego pięknego budynku PKO bp przy al. Kościuszki 19.
Absurd. Stary, zniszczony budynek, przeżarty przez chemię, z popękanymi ścianami nośnymi, że stropami przesiąkniętymi wodą z wielokrotnych zalań. Instalacja elektryczna groziła pożarem. Wielokrotnie musiałem gasić płonącą rozdzielnie, bo potrafiła się palić od włączenia czajnika.
Koszt renowacji byłby absurdalny.
My, pracownicy wydziału chemicznego, żegnaliśmy się z radością i bez żalu. A teraz ludzie, którzy nawet nie byli w środku i nie czuli tego smrodu jaki bił z każdej ściany, doprowadzili do tego, że ten stary i zniszczony kloc będzie dalej szpecił kampus.
Wybaczcie, ale znam doskonale stan techniczny tego budynku. Na pożegnanie z nim, gdy zbierałem ostatnie cenne meble i drobiazgi, musiałem tamować pełne ciśnienie wody walące z urwanego zaworu, który rozleciał się że starości.
Tam nie ma czego ratować. Ściany nośne są popękane i odspojone. Dach jest w stanie strasznym, co doskonale było widać w wentylatorni na poddaszu.
Po prostu czas tego budynku się skończył. Już Szaja nie budował go z myslą o 120 letnim użytkowaniu, a 70 lat pracy z chemią go tylko dobiło. Zamiast pakować forsę w tego trupa, lepiej wyremontować A24, który jest budynkiem równie starym, ale o zupełnie innej konstrukcji, z pięknymi, choć zaniedbanymi, klatkami spiralnymi.
Przyznaje Pan, że PŁ popełniła zbrodnie zaniedbania stanu budynku aż do takiego stopnia jak opisany przez Pana. Dbałość o posiadany budynek spoczywa na jego właścicielu, ale skoro to był prezent, przyznał Pan, że gaszono tylko pożary. Zawór należało wymienić a nie czekać aż się „rozleci”.
Z Pana relacji wynika, że osoby odpowiedzialne za stan tego budynku powinna ponieść konsekwencje. Politechnika, uczelnia która powinna świecić przykładem, dała popis indolencji, wieloletnich zaniedbań a może nawet przestępstwa.
Głupoty opowiadasz. Zobacz lepiej czy ty o każdą rzecz jaką posiadałes należycie dałeś. Rozumiem że każdy Stary komputer wiertarka itd. leży ładnie odrestaurowana w piwnicy w idealnym stanie i nic na śmietnik nie trafiło? Popatrz i siebie w domu i tam rob porządki a nie u innych…
Nie. Ten budynek nigdy nie był projektowany jako laboratorium. To był magazyn bawełny. Przez 70 lat ciągłego narażenia na ciężką chemię, ten budynek się zwyczajnie zużył. Do tego dochodzą lata bylejakości PRL, przez które instalacje były w stanie tragicznym. Juz w 2010 roku było wiadomo że budynek jest w tragicznym stanie. Ale nie było kasy na budowę nowego. Więc było łatane to, co się dało.
Mówisz o zaworze. Wymiana zaworu na parterze tego budynku, wiązała się z wyłączeniem wody w całym skrzydle. To było niemożliwe, bo były tam sprzęty, które musiały być chłodzone wodą. A stropy były tak słabe, że zwykły generator wody lodowej powodował jego przeciążenie.