Co dalej ze szkołą w Wiączyniu Dolnym?
Jak informowaliśmy na początku sierpnia, wójt gminy wypowiedział umowę dzierżawy pod budynek szkoły podstawowej prowadzonej przez ojców Bernardynów. Jako powód wskazuję konieczność utworzenia w budynku magazynu sprzętu potrzebnego w sytuacjach kryzysowych lub ulokowania w nim części referatów Urzędu Gminy. Dziś odbyły się rozmowy między szkołą a wójtem, które nie przyniosły porozumienia.
Dzisiaj nie udało się osiągnąć porozumienia. Pan wójt, stwierdził, że jeżeli będą czynniki zewnętrzne, czy to z rządu, czy jakieś inne siły, które wpłyną na to, to może decyzję zmienić, ale na dzisiaj pozostaje ona niezmieniona – mówi dyrektor placówki, o. Juwenalis Andrzejczak.
Mamy umowę – każda ze stron do czegoś się zobowiązywała. Decyzja nie była prosta i łatwa. Są tam nasi mieszkańcy, więc tutaj jakby nie ma żadnego konfliktu czy zatargu. My nie jesteśmy likwidatorem szkoły, bo nie jesteśmy organem prowadzącym – odpowiada wójt gminy Nowosolna, Piotr Szcześniak.
Od września do szkoły będzie uczęszczać około 250 dzieci. Wypowiedzenie umowy dzierżawy oznacza, że placówka musiałaby się wyprowadzić z budynku do końca roku szkolnego 2025/2026.
BIP









