Zapłacimy więcej za ciepło
Możemy być pewni, że tegoroczna zima nie będzie łaskawa dla naszych portfeli. Na początku 2026 roku zapotrzebowanie na ciepło było najwyższe od niemal dwóch dekad. Do tego dochodzi fakt, że w połowie ubiegłego roku ceny zostały uwolnione, bo nie ma już mechanizmu mrożenia cen.
Na fakturach za styczeń zużycie ciepła jest wyższe o około 25 procent – mówi Paweł Uznański, prezes Elektrociepłowni Piotrków.
Mieszkańcy nie otrzymują już rządowego wsparcia i płacą pełną stawkę za ciepło. Wyższe kwoty na rachunkach zauważyli także mieszkańcy Bełchatowa. To z tego względu, że wytwórcą ciepła jest Elektrownia Bełchatów, która 2 i 3 lata temu podniosła ceny za produkcję ciepła, które dostarcza do mieszkańców Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej.
Po półtora roku ściągnięto mechanizm odmrożenia cen i tym samym kwoty są o 30-50 proc. wyższe. Zależy od taryfy – mówi Łukasz Rutka, prezes PEC w Bełchatowie.

Wcześniej ciepło w Bełchatowie było najtańsze w regionie. Teraz stawki zrównały się z sąsiednimi miastami. Odchodząc od powszechnego mrożenia cen, rząd wprowadził m.in. bon ciepłowniczy. Z takiej formy wsparcia nie mogą jednak skorzystać mieszkańcy Bełchatowa czy Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie ceny ciepła systemowego we wszystkich grupach taryfowych są niższe niż próg uprawniający do uzyskania bonu.
BIP









