Problemy ze światłami trwają od kilku dni. Łódzcy kierowcy mierzą się z awariami sygnalizacji świetlnej. Zablokowane były kluczowe skrzyżowania, przez co tworzyły się gigantyczne korki. Wczoraj wieczorem Urząd Miasta poinformował, że problemy techniczne zostały usunięte. Mimo to na przykład na skrzyżowaniu Wierzbowa-Tuwima-Przędzalniana światła nie działają. Jak wygląda tam sytuacja?
Na skrzyżowaniu tworzą się małe korki, a najgorzej jest, kiedy przejeżdża tamtędy autobus – wtedy tworzy się prawdziwy zator. Piesi na razie sobie radzą, każdy rozgląda się, żeby bezpiecznie przejść na drugą stronę ulicy. Kierowcy, z którymi rozmawialiśmy, mówią, że nie pamiętają tak poważnej awarii. Z tego, co udało nam się ustalić, światła wariują również na ulicy Włókniarzy na wysokości dworca Łódź Kaliska.
1. Awaria świateł w Łodzi trwa, fot. K. Józefowicz
2. Awaria świateł w Łodzi trwa, fot. K. Józefowicz
Nie są to jedyne skrzyżowania, na których nie działają światła – apelujemy do pieszych i kierowców o zachowanie ostrożności. Przyczyna awarii nie jest jeszcze znana, wczoraj informowano, że na ten moment wykluczono możliwość ataku hakerskiego.
Udało nam się ją [awarię – przyp. red.] wczoraj w godzinach późno popołudniowych zlokalizować i odnaleźć, więc dzisiaj jeszcze jakieś takie przejściowe utrudnienia i nie do końca dobrze funkcjonujące światła mogą w mieście być, ale mieliśmy do czynienia z największą w historii miasta awarią tego typu – mówił dziś wiceprezydent Tomasz Piotrowski.
Dziś opozycja domagała się wyjaśnień w sprawie
BIP









