Awantura w lesie pod Strykowem. Konflikt myśliwych z obrońcami zwierząt
Według Łukasza Musiała z grupy „Vena – inicjatywa dla zwierząt„, myśliwi nie oznaczyli odpowiednio lasu i działali po godzinach wyznaczonych w obwieszczeniu informującym o zbiorowym polowaniu.
– Chwilę przed godz. 15 pierwszy myśliwy wysiadł koło nas z ta bronią. Według naszej informacji, którą w trakcie zweryfikowaliśmy, będąc tam w lesie, to polowanie odbywało się już po godzinach zakończenia, które widnieje w gminie w informacji ogłoszonej dla mieszkańców – mówi Łukasz Musiała.Na miejsce zostali wezwani policjanci, którzy nie zauważyli nieprawidłowości. – Policjanci nie stwierdzili żadnych uchybień ze strony organizatora. Wszystkie procedury zostały zachowane, nie zostało stworzone żadne zagrożenie dla życia bądź zdrowia osób postronnych, a więc uczestnicy zostali wylegitymowani i pouczeni o dalszym toku postępowania – mówi sierżant sztabowy Bartłomiej Arcimowicz z Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu.
Posłuchaj relacji i dowiedz się więcej:
00:00
1X
Przykro mi, ale nic nie znalazłem.
Proszę wpisać inną frazę
- „akt280126 polowanie” z albumu „S³owo”.
Czytaj także: MPK Łódź wymieni 1/4 floty autobusowej!
Obie strony rozważają wejście na drogę sądową.
BIP









Komentowane 1
Nie obrońcy zwierząt tylko zadymiarze..