Australian Open 2026 już bez Kamila Majchrzaka
Urodzony w Piotrkowie Trybunalskim tenisista przegrał w trzech setach z wyżej notowanym Węgrem Fabianem Marozsanem.
W premierowej odsłonie Polak dał się przełamać już w pierwszym gemie serwisowym, ale błyskawicznie odrobił straty. Decydujący okazał się break w szóstej partii na korzyść Madziara, który wygrał ostatecznie 6:3.
Drugi set rozpoczął się dla Kamila Majchrzaka fatalnie. Wynik 0:5, z trzema przełamaniami nie zwiastował niczego dobrego. Piotrkowianin podjął jednak pogoń i był o krok od powodzenia. Zdołał doprowadzić do stanu 4:5 (broniąc „po drodze” setboli), a w dziesiątym gemie miał dwie szanse na przełamanie. To Węgier okazał się jednak lepszy w końcówce i zwyciężył 6:4.
Najbardziej wyrównana była trzecia odsłona meczu. W trzecim gemie tenisiści rozegrali aż 34 wymiany. Polak obronił 6 break pointów i objął prowadzenie 2:1. Po chwili jednak Majchrzak dał się przełamać „na sucho” (2:3). W dziesiątej partii Marozsan miał meczbola przy własnym podaniu, ale to Polak wygrał trzy wymiany z rzędu i wyrównał (5:5). W gemie dwunastym Piotrkowianin miał dwa setbole, ale serwujący Węgier zdołał się wybronić i o losach seta i – jak się okazało – także meczu decydował tie-break. W nim Kamil Majchrzak znów musiał od początku gonić. Od stanu 2-6 zdołał obronić trzy meczbole, ale przy czwartym rywal był już skuteczny.
Warto dodać, że oprócz zmagania z przeciwnikiem, polski tenisista musiał także walczyć z kontuzją, która utrudniała mu grę – przede wszystkim serwowanie. Pech nie opuszcza zatem zawodnika, który jest Sportowym Ambasadorem Województwa Łódzkiego. Latem ubiegłego roku musiał wycofać się w III rundzie wielkoszlemowego US Open, także z powodu kontuzji.
Po porażce z Marozsanem Majchrzak wycofał się z turnieju deblowego.
Porażka Lindy Klimovicovej
Linda Klimovicova, która do turnieju głównego dostała się przez eliminacje, mierzyła się w II rundzie z rozstawioną z ’12’ Eliną Switoliną. Polska tenisistka walczyła dzielnie w pierwszym secie, ale przegrała tracąc serwis w dwunastym gemie (5:7). W drugiej odsłonie przewaga Ukrainki była już wyraźna. Choć Klimovicova miała okazje na przełamanie w pierwszej partii to później, do końca seta, wygrała już zaledwie trzy wymiany (1:6).
Magda Linette z awansem
Rywalką Magdy Linette była wyżej klasyfikowana Amerykanka Ann Li. Polka jednak nie zamierzała przejmować się rankingiem. W trzecim gemie pierwszego seta przełamała rywalkę i uzyskała przewagę. Potwierdziła ją w partii numer 9, gdy ponownie wykorzystała break pointa i dzięki temu wygrała 6:3.
Druga odsłona rozpoczęła się od dwóch przełamań na korzyść Linette, a to oznaczało prowadzenie 4:0. Później jednak Amerykanka zdołała częściowo odrobić straty. Polska tenisistka miała dwa meczbole w dziewiątym gemie, ale ich nie wykorzystała. Co nie udało się przy serwisie rywalki, nastąpiło przy własnym podaniu – choć dopiero przy trzeciej szansie. Magda Linette wygrała zatem drugiego seta – podobnie jak pierwszego – 6:3 i mogła cieszyć się z awansu.
For just the fourth time, 33-year old Magda Linette is through to third round at Melbourne Park 🇵🇱
She defeats Li 6-3 6-3. pic.twitter.com/DfzFNf2rTf
— #AusOpen (@AustralianOpen) January 21, 2026
Szalony mecz „Łodzianek”
Jako ostatnia z „Biało-Czerwonych” na kort w Melbourne wyszła Magdalena Fręch. Urodzona w Łodzi tenisistka mierzyła się z mającą łódzkie korzenie Jasmine Paolini, rozstawioną w turnieju z '7′. Polka mogła rozpocząć świetnie, ale nie wykorzystała break pointów w pierwszym i trzecim gemie, a po chwili sama przegrała przy własnym serwisie (1:3). Kolejne szanse na przełamanie Włoszki były w piątej partii, ale strat nie udało się odrobić. Co gorsza Fręch znów straciła serwis (1:5). Zanim jednak do tego doszło mieliśmy przerwę spowodowaną deszczem (przy stanie 15:15 w gemie numer 6). Choć później Łodzianka wreszcie przełamała tenisistkę z Italii (2:5), to jednak znów nie była w stanie utrzymać podania i pierwszego seta przegrała 2:6.
Druga odsłona rozpoczęła się od dobrej gry Polki, która wyszła na prowadzenie 40:15. Wówczas jednak ponownie spotkanie przerwano z powodu niesprzyjającej aury. Wydawało się, że meczu nie uda się dokończyć, ale podjęto decyzję o przeniesieniu rywalizacji z KIA Areny na przykrytą dachem Arenę Johna Caina.
Pierwsza wymiana na nowym korcie padła łupem Fręch, a to oznaczało prowadzenie 1:0. Długo się nim jednak Łodzianka nie cieszyła. Nie wykorzystała szans na powiększenie przewagi i dała się przełamać Włoszce, która wygrała także własnego gema serwisowego (mimo break pointów), a po chwili „poprawiła” przy podaniu Polki i zrobiło się 3:1 dla Paolini. Magdalena Fręch nie zwykła jednak odpuszczać i po kolejnych trzech partiach było 3:4 (bez przełamań). Do końca seta gemy wygrywała już jednak tylko tenisistka z Italii. Po zwycięstwie 6:3 w drugiej odsłonie to „włoska Łodzianka” mogła się zatem cieszyć z awansu do III rundy.
Paulini POWER 💣
The no.7 seed through the third round in straight sets.@wwos • @espn • @tntsports • @wowowtennis • #AO26 pic.twitter.com/XVle8YIoJ3
— #AusOpen (@AustralianOpen) January 21, 2026
Jutro (22 stycznia) swoje mecze w II rundzie rozegrają Iga Świątek i Hubert Hurkacz.
BIP



![Mery Spolsky zagrała w Łodzi. Wyjątkowy finał NEW GENS MUSIC [ZDJĘCIA] 4 Mery Spolsky w MCK fot Sebastian Szwajkowski 14](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mery-Spolsky-w-MCK-fot-Sebastian-Szwajkowski_14-120x86.jpg)
![Łódź w morzu świateł. Drugi dzień Light Move Festival [ZDJĘCIA] 5 Festiwal Swiatla 2026 Plac Wolnosci i Piotrkowska fot Sebastian Szwajkowski 21](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/09/Festiwal-Swiatla-2026-Plac-Wolnosci-i-Piotrkowska-fot-Sebastian-Szwajkowski_21-120x86.jpg)




