Apelacja w sprawie śmierci psa Nynka
Prokuratura żąda 2 lat więzienia dla właściciela skatowanego psa. Dziś przed Sądem Okręgowym w Łodzi rozpoczął się proces apelacyjny w sprawie śmierci psa Nynka. Zwierzę było wielokrotnie zrzucane ze schodów przez właściciela, mieszkańca Aleksandrowa Łódzkiego. W wyniku obrażeń pies zmarł. W lutym mężczyznę skazano na dziesięć miesięcy prac społecznych. Z taką decyzją nie zgadzają się społecznicy ze Stowarzyszenia Animal SOS z Aleksandrowa Łódzkiego.
ZOBACZ TEŻ: Zgierz: kilkanaście razy zrzucał psa ze schodów, sąd skazał go na prace społeczne
10 miesięcy prac społecznych, przy tym ogromie cierpień, biorąc pod uwagę, że zwierzę nie przeżyło, bo to zawsze powinna być okoliczność jednak obciążająca i tego sąd w żaden sposób nie uzasadnił. Paradoksalnie Sąd Rejonowy w Zgierzu w wyroku stwierdził, że zbyt niska kara da takie poczucie bezkarności dla oskarżonego. (…) Domagamy się, aby sąd uznał, że to było szczególne okrucieństwo, biorąc pod uwagę cierpienie zwierzęcia. Domagamy się podwyższenia kary do 3 lat pozbawienia wolności bez zawieszenia i orzeczenia 10-letniego zakazu posiadania zwierząt – mówi autorka apelacji, mecenas Katarzyna Topczewska, która w procesie reprezentuje Stowarzyszenie Animal SOS.
Wyrok w tej sprawie ma zapaść 24 czerwca. W Polsce najwyższa kara za znęcanie się nad zwierzętami to 5 lat więzienia.
Odroczony wyrok ws. zagłodzenia psów
Odroczono ogłoszenie wyroku w sprawie kobiety z powiatu zgierskiego, która w ubiegłym roku zagłodziła dwa psy, które zamknęła w swoim domu. Prokuratura domaga się ponad 3 lat pozbawienia wolności dla właścicielki psów.
W lipcu ubiegłego roku, w Nakielnicy niedaleko Aleksandrowa Łódzkiego, Anna K. zamknęła w swoim domu dwa psy na trzy tygodnie, a ona sama wyjechała nad morze. Jeden pies zdechł, drugi był w stanie krytycznym. Dziś odbyła się kolejna rozprawa w Sądzie Rejonowym w Zgierzu, jednak ani oskarżona i jej obrońca się nie stawili. Właścicielce psów może grozić do 5 lat pozbawienia wolności – mówi prokurator Hubert Wrzalik.
Prokuratura domaga się wymierzenia kary 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, 10 lat zakazu posiadania wszelkich zwierząt, orzeczenia nawiązki na cel społeczny w wysokości 20000 zł, jak również obciążenia kosztami postępowania.

Jak wyjaśniła w czasie przemowy sędzia Agnieszka Zakrzewska, oskarżona nie miała obowiązku bycia na swojej rozprawie, a obrońca przedstawił zasadne usprawiedliwienie dla swojej nieobecności. Jak na razie ogłoszenie wyroku w sprawie właścicielki zagłodzonych psów z Nakielnicy w powiecie zgierskim została odroczona. Kolejna rozprawa ma odbyć się 16 czerwca.
BIP


![Remont zakończony, ale kierowcy nie mogą przejechać. Spór o ulicę Kaczeńcową w Łodzi [ZDJĘCIA] 4 Przedluzenie Kaczencowej czeka na otwarcie fot Sebastian Szwajkowski 7](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/09/Przedluzenie-Kaczencowej-czeka-na-otwarcie-fot-Sebastian-Szwajkowski_7-120x86.jpg)






