Tortury na łódzkiej izbie wytrzeźwień?
Po kontroli w kwietniu 2023 roku placówce wydano zalecenia odnośnie poprawy przestrzegania praw człowieka. Rewizyta w marcu tego roku oraz analiza monitoringu i dokumentów wykazały szereg nieprawidłowości. W raporcie dokładnie opisano drastyczne sceny. Pacjentów bito, uderzano nimi o ścianę, wykręcano ręcę, wciskano głowę w materac. Nie ma także mowy o prywatności. Podkreślane jest także wielokrotne wystawianie nagich pacjentów na widok postronnych osób.
Takie rzeczy należy potępiać i trzeba tę sprawę jak najszybciej wyjaśnić. (…) Jako element wypalenia zawodowego mówimy o sytuacji zmęczenia pomaganiem.Powoduje to takie uprzedmiotowienie osoby, której mamy pomagać – mówi dr Magdalena Wieczorkowska, socjolożka z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
Raport wskazuje na pilne zmiany kadrowe, wprowadzenie nadzoru, obowiązkowe szkolenia dla pracowników i zaprzestanie wcześniejszych niehumanitarnych praktyk. Wobec skali i charakteru nadużyć KMPT powiadomił o sprawie Prezydent Miasta Łodzi, Komendanta Miejskiego i Wojewódzkiego Policji, Prokuratora Rejonowego Łódź-Widzew oraz Rzecznika Praw Pacjenta.
Jak mówi rzecznik UMŁ Jacek Tokarczyk, zakład zapowiedział odwołanie się od raportu, do Rzecznika Praw Obywatelskich.
Miasto stanowczo sprzeciwia się utożsamianiu działań wynikających z obowiązujących procedur i przepisów prawa z torturami. Takie określenia są krzywdzące wobec pracowników, którzy codziennie mierzą się z trudnymi i niebezpiecznymi sytuacjami – mówi rzecznik.
Jak wynika z załączonych materiałów, pracownicy mieli między innymi ze straszek pacjentów, bić ich oraz szarpać, co zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 5. Trwa również ustalanie danych osób pokrzywdzonych utrwalonych na zapisach monitoringu – odpowiada rzecznik łódzkiej prokuratury Paweł Jasiak.
Skontaktowaliśmy się z dyrekcją łódzkiej izby wytrzeźwień przy ulicy Przybyszewskiego, która wyraziła chęć skomentowania sprawy, ale nie dzisiaj, a dopiero w najbliższych dniach.
BIP







