Pięć osób nie żyje po strzelaninie na rynku w Krakowie
Do strzelaniny doszło w sobotę (7 listopada) po godzinie 15.00. Według wcześniejszych informacji straży pożarnej, strzały padły z samochodu przemieszczającego się ulicą Sławkowską w kierunku Rynku Głównego. Na miejscu interweniowały liczne zastępy straży pożarnej, policja i zespoły ratownictwa medycznego. Poszkodowani są przewożeni do szpitali. Wcześniej strażacy apelowali do mieszkańców i turystów o schronienie się w bezpiecznych miejscach.
Nie żyje pięć osób, kilkanaście jest rannych. Sprawca jest postrzelony przez policjantów i jest obecnie transportowany do szpitala. Wśród rannych są też policjanci. Tylko tyle możemy powiedzieć na tę chwilę – powiedziała Polskiemu Radiu aspirant Anna Zbroja-Zagórska z małopolskiej policji.
Premier Donald Tusk poinformował, że jest na bieżąco informowany o sytuacji przez ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Na razie nie są znane motywy działania napastnika ani dokładne okoliczności zdarzenia.
CZYTAJ TAKŻE: Tragiczny pożar mieszkania w Bełchatowie. Nie żyje 55 letnia kobieta
Sprawca strzelaniny w Krakowie jest w rękach policji
Mężczyzna został postrzelony przez funkcjonariuszy i jest w drodze do szpitala. Jak informuje rzeczniczka MSWiA – sprawcą jest obywatel Polski. Na antenie Polskiego Radia 24 były policjant tłumaczył, że teraz ustalany będzie motyw napastnika.
Taka sytuacja to sytuacja, do której podchodzi się w sposób priorytetowy. Tu działania policyjne musza być prowadzone bardzo, bardzo szybko. I tu pytanie jest też takie, w jakim stanie jest osoba postrzelona przez policjantów, osoba sprawcy, do którego policjanci dotarli. Czy mogą z nim porozmawiać na ten temat, a także na podstawie informacji o nim odtworzyć ostatnie godziny, dni, tygodnie, miesiące jego funkcjonowania. Czy mogą odtworzyć jego kontakty z innymi osobami, przygotowania do tego co zrobił? No to wszystko będzie przedmiotem intensywnej pracy policjantów – tłumaczy inspektor Mariusz Sokołowski.
Na razie nie są znane motywy działania napastnika ani dokładne okoliczności zdarzenia.
Tragiczna strzelanina na Rynku w Krakowie. Dla nas, mieszkańców Krakowa i Małopolski to szczególnie trudne chwile – napisał wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak – Kamysz. Zapewnił, że jest w kontakcie z ministrem spraw wewnętrznych, wojewodą i wszystkimi służbami. Wszelkie okoliczności i motywy tego zdarzenia zostaną dokładnie sprawdzone. Składam najgłębsze wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar – napisał na X wicepremier.
Ogromna tragedia na krakowskim Rynku. Łączę się w bólu z rodzinami i bliskimi ofiar tej niewyobrażalnej tragedii – napisał na X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Sprawca został ranny i zatrzymany. Na miejscu zdarzenia pracują już prokuratorzy, policja oraz wszystkie służby, które zabezpieczają ślady i wyjaśniają okoliczności ataku. Państwo działa. Apelujemy o zachowanie spokoju i nieutrudnianie pracy służbom. Doprowadzimy do surowego rozliczenia sprawcy tej zbrodni – dodał Waldemar Żurek.
Po strzelaninie na Rynku Głównym w Krakowie nie żyje 6 osób, a kilkanaście jest rannych.
Więcej patroli także w Łodzi
Po tragicznych wydarzeniach w Krakowie zwiększone zostaną również środki bezpieczeństwa w Łodzi. Miasto poinformowało w mediach społecznościowych, że na ulicach pojawi się więcej patroli.
Władze Łodzi zapewniają, że pozostają w kontakcie ze służbami i na bieżąco monitorują sytuację. Zwiększona obecność funkcjonariuszy ma mieć charakter prewencyjny.
BIP







