MARKETING RADIA łÓDŹ
TELEFONY DO STUDIA: (42) 678 78 78 | 606 78 78 78
SŁUCHAJ NA ŻYWO
piątek, 2 października 2026
  • Zaloguj
Radio Łódź
  • Ramówka
    • Poniedziałek
    • Wtorek
    • Środa
    • Czwartek
    • Piątek
    • Sobota
    • Niedziela
  • Audycje i podcasty
  • Konkursy
  • Akademia Młodego Radiowca
  • Patronat
  • Radio Łódź
    • Marketing Radia Łódź
    • Kampanie społeczne w Radiu Łódź
    • BIP
    • Rada programowa
    • Polityka prywatności
    • Kontakt
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
  • Ramówka
    • Poniedziałek
    • Wtorek
    • Środa
    • Czwartek
    • Piątek
    • Sobota
    • Niedziela
  • Audycje i podcasty
  • Konkursy
  • Akademia Młodego Radiowca
  • Patronat
  • Radio Łódź
    • Marketing Radia Łódź
    • Kampanie społeczne w Radiu Łódź
    • BIP
    • Rada programowa
    • Polityka prywatności
    • Kontakt
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
Radio Łódź
LIVE
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
  • 14 kwietnia 2026 08.26

Sieradz, Wieluń, Kutno, Pabianice — jak rodziny, studenci i nauczyciele z regionu łódzkiego wyposażają się w profesjonalny sprzęt komputerowy za jedną trzecią ceny katalogowej

Artykuł sponsorowany

Sieradz, Wieluń, Kutno, Pabianice — jak rodziny, studenci i nauczyciele z regionu łódzkiego wyposażają się w profesjonalny sprzęt komputerowy za jedną trzecią ceny katalogowej

mat. partnera

Pan Tomasz uczy informatyki w szkole podstawowej w Wieluniu od ośmiu lat. Cztery lata temu, kiedy przyszła pandemia i nauczanie zdalne, przez kilka miesięcy próbował prowadzić lekcje z domowego laptopa kupionego na raty w supermarkecie. Sprzęt nie wytrzymał. Ekran zaczął gasić co kilka minut, kamera dawała obraz w jakości znanej raczej z lat dziewięćdziesiątych, a dwa razy w trakcie lekcji laptop po prostu się resetował. Dzieci śmiały się, on przepraszał, dyrekcja rozkładała ręce, bo budżet szkoły był wyczerpany. Wtedy postanowił, że więcej tak nie będzie. Tylko że nowy laptop z półki biznesowej kosztował siedem tysięcy złotych, a jego pensja na rękę nie zostawiała wiele na takie wydatki. Rok temu, przez przypadek, znajomy z liceum w Sieradzu pokazał mu zupełnie inną drogę. Dziś pan Tomasz pracuje na poleasingowym Dell Latitude 5430, kupionym za tysiąc trzysta złotych, który wytrzymuje wszystko — i na lekcjach, i przy poprawianiu prac w domu, i przy wieczornych wideokonferencjach z dziećmi z drugiej szkoły.

Takich historii w regionie łódzkim jest dużo więcej. W Sieradzu, Wieluniu, Kutnie, Pabianicach, Zduńskiej Woli, Łowiczu, Skierniewicach, Tomaszowie Mazowieckim, Bełchatowie, Łasku, Zgierzu i dziesiątkach mniejszych miejscowości ludzie powoli odkrywają coś, o czym jeszcze niedawno mało kto wiedział: rynek wtórny laptopów biznesowych. Sprzęt klasy korporacyjnej, który po dwóch albo trzech latach służby w warszawskich, krakowskich czy łódzkich biurach trafia z powrotem na rynek, jest profesjonalnie odnawiany i sprzedawany z gwarancją za jedną trzecią ceny nowego. Dla rodzin z mniejszych miejscowości regionu łódzkiego, gdzie pensje są niższe niż w Warszawie a potrzeby technologiczne dokładnie takie same, ten rynek jest praktycznie odpowiedzią na pytanie, jak dać dziecku porządny laptop do nauki bez sprzedawania samochodu.

Dlaczego region łódzki, dlaczego teraz

Region łódzki ma kilka cech, które sprawiają, że zakup laptopa poleasingowego ma tu szczególny sens. Po pierwsze, jest tu dużo studentów. Politechnika Łódzka kształci ponad piętnaście tysięcy osób, Uniwersytet Łódzki drugie tyle, a do tego dochodzą uczelnie w Skierniewicach, Sieradzu, Bełchatowie, Pabianicach. Każdy z tych studentów potrzebuje laptopa, na którym uruchomi nie tylko Worda, ale też cięższe oprogramowanie inżynierskie, programistyczne, projektowe. A jednocześnie, jak każdy student na świecie, ma napięty budżet.

Po drugie, w mniejszych miejscowościach regionu łódzkiego sieć szkół publicznych — szkoły podstawowe, licea, technika, zespoły szkół zawodowych — od lat boryka się z tym samym problemem: sprzęt komputerowy jest stary, dofinansowanie z budżetów gminnych skromne, a oczekiwania wobec nauczycieli — żeby prowadzili lekcje z prezentacjami, korzystali z platform edukacyjnych, robili wideokonferencje z rodzicami — coraz większe. W tym kontekście laptop poleasingowy za tysiąc dwieście złotych, który wystarczy nauczycielowi na pięć lat intensywnej pracy, jest po prostu rozwiązaniem.

Po trzecie, w regionie łódzkim rośnie liczba osób pracujących zdalnie. To nie tylko Łódź, gdzie sektor IT i BPO zatrudnia tysiące osób — to także Pabianice, Zgierz, Aleksandrów, Konstantynów, gdzie sporo osób pracuje dla firm z całej Polski albo z zagranicy. Dla nich laptop nie jest gadżetem ani zabawką — to narzędzie pracy, od którego zależy comiesięczny przychód. Sprzęt poleasingowy z gwarancją, fakturą VAT i Windowsem 11 Pro to dla pracującej zdalnie osoby z Pabianic dokładnie ta sama jakość, jaką ma kolega z warszawskiego biura, tylko za jedną trzecią ceny.

obraz 1
mat. partnera

Jak wygląda taki laptop, kiedy wraca z korporacji

Trzeba sobie odpowiedzieć na ważne pytanie, bo wokół niego krąży najwięcej mitów: czym właściwie jest „laptop poleasingowy” i czym różni się od używanego, kupionego na OLX. Różni się dosłownie wszystkim.

Korporacje — banki, ubezpieczyciele, oddziały koncernów międzynarodowych, centra usług wspólnych — praktycznie nigdy nie kupują laptopów dla pracowników. Zamiast tego leasingują je u Dell Financial Services albo HP Financial Services na okres dwóch, trzech lat. To nie jest zakup, tylko miesięczny koszt operacyjny, który z perspektywy księgowej korporacji wygląda znacznie atrakcyjniej. Po zakończeniu umowy laptop wraca do leasingodawcy, a stamtąd trafia do firm specjalizujących się w odnawianiu sprzętu. Te firmy — w branży nazywane refurbisherami — mają opracowane procedury, których musi przejść każdy laptop, zanim trafi do sprzedaży.

Najpierw fizyczne czyszczenie, potem wymazanie wszystkich danych zgodnie z normą wojskową (która, wbrew temu, jak brzmi, nie jest marketingiem, tylko realnym standardem stosowanym przez Departament Obrony USA do kasowania danych z serwerów wojskowych). Dalej — usunięcie wszystkich blokad korporacyjnych, czyli systemów typu Microsoft Intune, które normalnie uniemożliwiałyby logowanie nowego użytkownika. Potem testy techniczne każdego pojedynczego egzemplarza: procesor pod obciążeniem, pamięć RAM, dysk, ekran, klawiatura, porty, kamera, mikrofon, głośniki, bateria. Klasyfikacja stanu wizualnego na trzy klasy: A (jak nowy), B (drobne ślady eksploatacji), C (widoczne ślady, ale nie wpływające na działanie). Instalacja czystego Windows 11 Pro z licencją OEM zaszytą w pamięci BIOS — czyli system się aktywuje sam, bez kombinowania z kluczem. I dopiero stamtąd sprzęt trafia na półkę polskiego sklepu specjalistycznego.

Co istotne, laptop, który dwa lata pracował w korporacyjnym biurze, w rzeczywistości jest mniej zużyty, niż wygląda nominalnie. W dziewięciu przypadkach na dziesięć stał na biurku pracownika podpięty do stacji dokującej, czyli korzystał z monitora zewnętrznego, klawiatury i myszy. Wbudowany ekran, klawiatura i zawiasy laptopa były używane minimalnie. Producent — Dell, Lenovo, HP — zaprojektował go na pięć do siedmiu lat ciężkiej eksploatacji. Kiedy taki laptop trafia do nauczyciela w Wieluniu, to ma przed sobą jeszcze trzy do pięciu lat służby, czyli dokładnie tyle, ile potrzeba.

Co to oznacza dla rodziny z Sieradza albo Pabianic

Spróbujmy policzyć. Rodzina ze Zduńskiej Woli, dwoje rodziców pracujących, dwoje dzieci w wieku szkolnym (szóstoklasista i licealistka). Każdy z czwórki potrzebuje własnego laptopa — rodzice do pracy z domu albo do prowadzenia spraw urzędowych, dzieci do nauki, projektów szkolnych, wideolekcji w razie nieobecności, zwykłego korzystania z internetu. Cztery laptopy konsumenckie z marketu, każdy po dwa i pół tysiąca złotych — wychodzi dziesięć tysięcy. Kwota, której wiele rodzin po prostu nie ma. Cztery poleasingowe Dell Latitude — jeden lepszy dla taty pracującego zdalnie (1 800 zł), jeden taki sam dla mamy (1 500 zł), dwa skromniejsze dla dzieci (po 900 zł) — łącznie pięć tysięcy sto złotych. Oszczędność prawie pięciu tysięcy. Dla średnio zarabiającej rodziny w regionie łódzkim to równowartość miesięcznych zarobków albo wakacji, których inaczej by nie było.

Drugi przykład: nauczycielka języka angielskiego w liceum w Kutnie. Pracuje w szkole na pół etatu, drugą połowę zarabia korepetycjami online prowadzonymi z domu. Potrzebuje porządnego laptopa, na którym uruchomi platformę do lekcji online (Zoom, Teams, Google Meet), będzie sprawnie udostępniała ekran, a kamera HD pokaże ją w sensownej jakości. Nowy laptop biznesowy z odpowiednimi parametrami — pięć tysięcy. Poleasingowy Dell Latitude 5420 z 16 GB RAM, SSD, kamerą HD i Windowsem 11 Pro — tysiąc czterysta. Oszczędność trzy tysiące sześćset, czyli równowartość miesięcznych korepetycji.

Trzeci przykład: emeryt z Pabianic, który chce rozmawiać z wnukami przez wideokonferencję. Nie potrzebuje supersprzętu — potrzebuje czegoś prostego, co zadziała zaraz po włączeniu, z kamerą, mikrofonem, polskim Windowsem i bez konieczności uczenia się przez tydzień. Poleasingowy Dell Latitude 5410 za osiemset złotych — rozwiązuje sprawę. Kompletny zestaw, gotowy do użycia, z gwarancją.

Wśród poleasingowych laptopów Dell, Lenovo i Apple z gwarancją 12 miesięcy i Windows 11 Pro każda z tych osób znajdzie sprzęt dopasowany do swoich potrzeb i budżetu. Filtrowanie po procesorze, pamięci RAM, rozmiarze ekranu i przedziale cenowym pozwala szybko zawęzić wybór, a indywidualne opisy każdego egzemplarza, ze zdjęciami konkretnej sztuki i informacją o stanie baterii, eliminują niepewność, którą zwykle kojarzy się z zakupem na rynku wtórnym.

MacBook za połowę ceny — opcja dla studentów Politechniki Łódzkiej

Osobny rozdział to studenci uczelni regionu łódzkiego, zwłaszcza tych kierunków, które wymagają konkretnego sprzętu. Architektura na Politechnice Łódzkiej, projektowanie graficzne na Akademii Sztuk Pięknych, kierunki filmowe w słynnej łódzkiej Szkole Filmowej — wszędzie tam pojawia się ten sam problem: studenci potrzebują profesjonalnego sprzętu, ale ich budżety są studenckie. A w ostatnich latach do tej grupy doszła nowa: studenci kierunków informatycznych, którzy w pewnym momencie doszli do wniosku, że Mac jest dla nich znacznie wygodniejszym narzędziem do pracy z Linuksem, kontenerami, Dockerem niż Windows.

Apple zrewolucjonizowało rynek w 2020 roku, wprowadzając własny procesor M1 — układ, który przy pracy biurowej, programowaniu, montażu wideo czy projektowaniu graficznym jest niesamowicie wydajny, a przy tym dramatycznie cichszy i energooszczędniejszy niż wcześniejsze laptopy z procesorami Intela. MacBook z M1 nie ma wentylatora w wersji Air — jest absolutnie cichy, co dla studenta nagrywającego podcast albo prowadzącego wideokonferencję z mieszkania ma znaczenie nie do przecenienia. Bateria starcza na cały dzień zajęć na uczelni, sprzęt waży tyle co kilka kartek papieru, ekran Retina pokazuje kolory wierne na tyle, że nadaje się do pracy graficznej.

Problem polega na tym, że nowy MacBook Pro z M3 kosztuje od ośmiu tysięcy złotych w górę, a wersja z większą ilością pamięci — dwanaście tysięcy. Dla studenta pierwszego roku Politechniki Łódzkiej to po prostu nieosiągalne. Ale ten sam student może kupić poleasingowego MacBooka Air M1 albo MacBooka Pro M1 z 16 GB pamięci za trzy do czterech tysięcy złotych. Ten sam ekran Retina, ten sam procesor, ten sam macOS, ten sam okres aktualizacji systemu od Apple — za połowę ceny nowego.

Wśród poleasingowych MacBooków z chipem Apple M1 — sprzętu dla studentów kierunków graficznych i programistycznych dostępne są konfiguracje od podstawowego MacBooka Air M1 z 8 GB pamięci za dwa tysiące złotych, przez MacBook Air M1 z 16 GB i 512 GB SSD za niecałe trzy tysiące, aż po wydajne MacBooki Pro 13 i 14 cali z M1 Pro za cztery do sześciu tysięcy. Każdy egzemplarz przed sprzedażą jest sprawdzany pod kątem statusu Activation Lock (czyli czy poprzedni właściciel wylogował się z iCloud — bo bez tego MacBook jest permanentnie zablokowany), kondycji baterii i ogólnego stanu technicznego.

obraz 2
mat. partnera

Co warto sprawdzić, kiedy się kupuje

Świadomy zakup laptopa z drugiej ręki to nie jest skomplikowana sprawa, ale wymaga sprawdzenia kilku rzeczy. Najważniejszy parametr — który często bywa pomijany przez kupujących na rynku detalicznym — to bateria. Każdy Windows ma wbudowaną komendę (powercfg /batteryreport), która generuje raport pokazujący oryginalną pojemność baterii i jej aktualny stan. W MacBooku to samo można sprawdzić w System Report. Stosunek tych dwóch wartości to procentowe „zdrowie” baterii. Powyżej osiemdziesięciu pięciu procent — bateria jest świetna. Między siedemdziesiątym a osiemdziesiątym piątym — jest dobra, ale za rok lub dwa pewnie warto ją wymienić. Poniżej siedemdziesięciu procent — wymiana w bliższej perspektywie. To nie tragedia, bo bateria zamienna kosztuje od dwustu do czterystu złotych i wymienia się ją w piętnaście minut, ale dobrze wiedzieć o tym przed zakupem, a nie po. Profesjonalny sklep podaje stan baterii w opisie każdego egzemplarza — oferty bez tej informacji najlepiej pomijać.

Druga rzecz to generacja procesora. Intel Core i5 ósmej generacji z 2018 roku to zupełnie inny układ niż Intel Core i5 dwunastej generacji z 2022. Ten drugi jest w testach wielowątkowych szybszy o około osiemdziesiąt procent. Przy budżecie do tysiąca złotych dostajemy ósmą lub dziesiątą generację — w zupełności wystarczającą do pracy biurowej, przeglądarki, Office, wideokonferencji. Powyżej tysiąca dwustu zaczynają się pojawiać procesory jedenastej i dwunastej generacji, w których jest znacznie więcej mocy.

I jeszcze jedno, o czym warto pamiętać: legalny system. Laptop poleasingowy klasy biznesowej ma Windows 11 Pro z licencją OEM zaszytą bezpośrednio w pamięci BIOS — system aktywuje się sam, bez wpisywania klucza, bez kombinowania. Jeśli sprzedawca pisze „system do aktywacji” albo „licencja do dokupienia” — to znaczy, że sprzedaje laptop z pirackim systemem. W Dellach Latitude i Lenovo ThinkPadach z drugiej ręki licencja Windows Pro jest praktycznie zawsze fabrycznie wbudowana. Jeśli jej brakuje — to jest sygnał, żeby zapytać dlaczego.

Dostawa do każdej miejscowości regionu w dwa dni

Nie trzeba jechać do Łodzi po laptop. Nie trzeba też do Warszawy. Cały proces można załatwić z domu, niezależnie od tego, czy mieszka się w samym Sieradzu, czy w Wieluniu, w Pabianicach, czy w niewielkiej miejscowości pod Tomaszowem Mazowieckim. Zamówienie składa się przez stronę internetową — filtruje się po budżecie, procesorze, pamięci RAM i rozmiarze ekranu, wybiera konkretny egzemplarz z indywidualnym opisem i zdjęciami, płaci przelewem albo BLIK-iem. Kurier DPD dostarcza paczkę w ciągu jednego do dwóch dni roboczych pod drzwi, w godzinach, które samemu się wybiera. Faktura VAT w standardzie. Czternaście dni na zwrot bez podania przyczyny — kurier odbiera na koszt sprzedawcy. Dwanaście miesięcy gwarancji serwisowej.

Wartoprzeczytać

Firmy faktoringowe a specyfika sektora ochrony zdrowia – jak wybrać partnera do finansowania dostaw sprzętu medycznego?

Nuty zapachowe w perfumach orientalnych – jak rozpoznać oud, ambrę i przyprawy?

1 października 2026
Firmy faktoringowe a specyfika sektora ochrony zdrowia – jak wybrać partnera do finansowania dostaw sprzętu medycznego?

Firmy faktoringowe a specyfika sektora ochrony zdrowia – jak wybrać partnera do finansowania dostaw sprzętu medycznego?

1 października 2026
Skarbówka odracza kary w KSeF. Co zmienia się dla małych firm z regionu łódzkiego od stycznia 2027 roku

Skarbówka odracza kary w KSeF. Co zmienia się dla małych firm z regionu łódzkiego od stycznia 2027 roku

30 września 2026
Do jakich zastosowań łódzki przemysł wykorzystuje nitonakrętki?

Do jakich zastosowań łódzki przemysł wykorzystuje nitonakrętki?

30 września 2026

Dla rodziny w Wieruszowie, gdzie najbliższy sklep z elektroniką jest oddalony o czterdzieści kilometrów, możliwość zamówienia profesjonalnego laptopa prosto pod drzwi ma znaczenie praktyczne. Dla studenta z Łowicza, który wraca na weekend do rodziców z Łodzi, możliwość spędzenia tych dwóch dni z rodziną zamiast jeżdżenia po sklepach — też. Małe rzeczy, ale dla osób, które ich doświadczają, wcale nie takie małe.

obraz 3
mat. partnera

Ostatnie słowo

Pan Tomasz z Wieluni, od którego zaczęliśmy ten artykuł, dziś nie tylko sam pracuje na poleasingowym laptopie. W ubiegłym roku przekonał dyrekcję swojej szkoły, żeby zamiast jednego nowego laptopa dla pracowni komputerowej (cena: pięć tysięcy) kupić cztery używane Dell Latitude w identycznej konfiguracji (cena łączna: cztery tysiące osiemset). Zamiast jednego nowego stanowiska — cztery nowe stanowiska, dla większej grupy uczniów na raz. Oszczędność dwustu złotych w wartości bezwzględnej, ale czterokrotny wzrost możliwości szkoły. Pan Tomasz mówi, że jest to najlepszy wniosek, jaki kiedykolwiek złożył w pracy. Trudno z nim polemizować.

 

Tagi: artykuł sponsorowanyartykuły sponsorowane
Poprzedni artykuł

„Dmuchamy na zimne…” . Prezydent Pabianic o możliwej likwidacji porodówki [POSŁUCHAJ]

Następny artykuł

Ekonomiczna migawka | AI w edukacji finansowej [PODCAST]

Następny artykuł
Ekonomiczna migawka | AI w edukacji finansowej [PODCAST]

Ekonomiczna migawka | AI w edukacji finansowej [PODCAST]

Kolejny finał Widzewa Łódź, tym razem w Radomiu. Aleksandar Vuković: najtrudniejszy mecz

Kolejny finał Widzewa Łódź, tym razem w Radomiu. Aleksandar Vuković: najtrudniejszy mecz

Radio Łódź

  • Zasięg i częstotliwości
  • Historia Radia Łódź
  • Kalendarium Radia Łódź
  • Polityka prywatności
  • BIP
  • Rada programowa
  • Kampanie społeczne w Radiu Łódź
  • Kontakt

Do pobrania

  • Księga Znaku Radio Łódź
  • LOGO Radio Łódź [PDF]
  • Księga Znaku Radio Łódź Nad Wartą
  • LOGO Radio Łódź Nad Wartą [PDF]

Warto przeczytać

Tragedia w centrum Łodzi - jedna osoba zginęła w pożarze mieszkania

Płonie stolarnia w Skotnikach. Strażacy w akcji

1 października 2026
Woda nie tylko święcona. Świadkowie Jehowy dopuszczają transfuzję krwi. Decyzja przemodlona czy wymuszona pozwami? [PODCAST]

Woda nie tylko święcona. Świadkowie Jehowy dopuszczają transfuzję krwi. Decyzja przemodlona czy wymuszona pozwami? [PODCAST]

1 października 2026

BIP

  • BIP Radio Łódź
  • Informacje ogólne o spółce
  • Struktura Radia Łódź
  • Władze spółki
  • Akcjonariusze
  • Organy opiniodawczo – doradcze
  • Udostępnianie informacji
  • Dokumenty
  • Środki publiczne
  • Ogłoszenia publiczne
  • Instrukcja obsługi BIP

© 2012-2024 Radio Łódź

Witaz ponownie!

Sign In with Facebook
Sign In with Google
Sign In with Linked In
OR

Zaloguj się poniżej do swojego konta

Zapomniane hasło?

Przypomnij hasło

Please enter your username or email address to reset your password.

Zaloguj

Dodaj nową listę

Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
  • Ramówka
    • Poniedziałek
    • Wtorek
    • Środa
    • Czwartek
    • Piątek
    • Sobota
    • Niedziela
  • Audycje i podcasty
  • Konkursy
  • Akademia Młodego Radiowca
  • Patronat
  • Radio Łódź
    • Marketing Radia Łódź
    • Kampanie społeczne w Radiu Łódź
    • BIP
    • Rada programowa
    • Polityka prywatności
    • Kontakt

© 2012-2024 Radio Łódź

Ta strona korzysta z plików cookie. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Odwiedź naszą Politykę prywatności.
Przejdź do treści
Otwóz pasek narzędzi Dostępność

Dostępność

  • Zwiększ tekstZwiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • Czarno-białeCzarno-białe
  • Wysoki kontrastWysoki kontrast
  • NegatywNegatyw
  • Lekkie tłoLekkie tło
  • Podkreślone odsyłaczePodkreślone odsyłacze
  • Czytelny tekstCzytelny tekst
  • Reset Reset
spinner
spinner
ładuj więcej