KO i Nowa Generacja zachęcają do uczęszczania na zajęcia z edukacji zdrowotnej
Zajęcia z niej nie będą obowiązkowe i będą obejmowały tematy zdrowia psychicznego oraz fizycznego. To bardzo potrzebny przedmiot, bo nie w każdym domu nie było tematów tabu – mówi Michał Podyma z Nowej Generacji.
Młodym ludziom brakowało takiej edukacji, brakowało takiej wiedzy i czerpali ją z Internetu, albo z jakichś niepotwierdzonych źródeł. To ich krzywdziło. To jest szkodliwe dla młodych ludzi, że nie mogą się czegoś dowiedzieć mimo tego, że powinni mieć do tego prawo.
Mówimy dużo o tym, że nasz dzieci tyją i po to jest edukacja zdrowotna, żeby już dzieciaki same wiedziały co jeść i z czego skorzystać – dodaje senator Artur Dunin z Koalicji Obywatelskiej.
Kontrowersje w edukacji zdrowotnej budzą elementy edukacji seksualnej – Episkopat zaapelował do rodziców o wypisywanie dzieci z tego przedmiotu.
ZOBACZ TEŻ: Jaka jest współczesna szkoła? Rozmawialiśmy z nauczycielem i wychowawcą, Zbigniewem Kaczmarkiem
BIP









