Pokaz filmu „Mój 1968” w Teatrze Nowym w rocznicę Marca ’68.
Dokument pokazuje, jak satyra i propaganda wpływały na ówczesnych młodych ludzi.

Bohaterami filmu jest pięć osób, pochodzący z różnych środowisk i różnych części kraju. Wspólnym elementem ich wspomnień jest szok związany z wydarzeniami marcowymi. – W 1968 roku młodzi ludzie byli zaszokowani tym co się dzieje. Gomułka mówił dziwne rzeczy w telewizji o syjonistach. Propaganda marcowa nie stosowała wprost powiedzenia „nie chcemy Żydów w Polsce”, tylko „nie chcemy syjonistów”, którzy własny interes przekładają nad interes Polski. Dlatego słowa „antysyjonizm” i „syjoniści” był słowami uwielbianymi przez propagandę – mówi autorka filmu Ewa Małkowska-Bieniek.
Pamięć o Marcu ’68 jest ważna również 50 lat po wydarzeniach. – Obecny świat pełen jest rasizmu. Ludzie muszą walczyć o możliwość kultywowania swoich tradycji. To naprawdę wielkie wyzwanie dla nas wszystkich. Przypominanie sobie o wydarzeniach sprzed pół wieku też jest wyzwaniem – dodaje Ewa Małkowska-Bieniek.
Po projekcji filmu w Teatrze Nowym odbyła się dyskusja na temat wydarzeń marcowych.
BIP
![Tomasz Zagajewski o prawnej definicji "zabójcy drogowego": "Musi być ona bardzo precyzyjna" [POSŁUCHAJ] 2 Wyższe kary dla kierowców, bezpieczny dojazd na cmentarze i Plac Dąbrowskiego. Tomasz Zagajewski gościem Radia Łódź](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/09/Tomasz-Zagajewski-fot.-Konrad-Ciezki-11.09.2026-120x86.jpg)



