„Recepta na aborcję” – tak o skierowaniu na terminację ciąży mówią rodzice Wiktorii. Wspominają, że moment, w którym lekarka wręczyła im ten dokument był szokujący. Bez żadnych emocji przekazano im informację, że ich córka nie ma szans na przeżycie i że lepiej dokonać aborcji. Swoje życie skierowali jednak na inne tory. Postanowili, że Wiktoria przyjdzie na świat – nawet jeśli miałaby żyć tylko pięć minut. Decyzja zaprowadziła ich do hospicjum perinatalnego przy łódzkiej fundacji Gajusz.
00:00
1X
Przykro mi, ale nic nie znalazłem.
Proszę wpisać inną frazę
BIP





