Krzysztof Diduch domagał się 40 tysięcy złotych oraz przeprosin za słowa, które padły dwa lata temu w wywiadzie dla „Dziennika Łódzkiego”.
Agnieszka Wojciechowska van Heukelom mówiła wtedy o „gigantycznej aferze z wyłudzeniem gruntu od miasta, wieloletnich nieprawidłowościach w spółdzielni i podejrzanych umowach prezesa z inwestorem”.
Sąd uznał, że ten zwrot nie naruszył dóbr byłego prezesa spółdzielni. – Te wypowiedzi były ewidentnie wypowiedziami ocennymi – mówi sędzia Paweł Filipiak. – Jeżeli dana osoba realizuje prawo do rzeczowej krytyki, czyli takiej uzasadnionej, mającej jakieś podstawy, to należy takie wypowiedzi brać pod ochronę prawa – tłumaczy.
Pozwana jest zadowolona z wyroku. – Sprawa tej krytyki doprowadziła również do dalszego wyjaśniania kwestii gruntów miejskich, do postępowań prokuratorskich. Jest to sukces mój, państwa dziennikarzy i tych spółdzielców, którzy dzielnie walczyli o sprawę. Za to wszystkim serdecznie dziękuję – mówi Agnieszka Wojciechowska van Heukelom.
Krzysztof Diduch, były prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Śródmieście nie był obecny na ogłoszeniu wyroku.
BIP



![Muzyczna Rampa | Misia Furtak [PODCAST] 4 Muzyczna Rampa | Misia Furtak [PODCAST]](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/11/878257741_1656080092551393_4234556752580659512_n-120x86.avif)
![Ponad 100 łodzian przeszło Piotrkowską z psami. Wszystko dla zwierząt ze schroniska [ZDJĘCIA] 5 Ponad 100 łodzian przeszło Piotrkowską z psami. Wszystko dla zwierząt ze schroniska [ZDJĘCIA]](https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/11/20261107_140346-scaled-120x86.jpg)


