BEGIN:VCALENDAR
VERSION:2.0
PRODID:-//Radio Łódź - ECPv6.18.2//NONSGML v1.0//EN
CALSCALE:GREGORIAN
METHOD:PUBLISH
X-WR-CALNAME:Radio Łódź
X-ORIGINAL-URL:https://radiolodz.pl
X-WR-CALDESC:Wydarzenia dla Radio Łódź
REFRESH-INTERVAL;VALUE=DURATION:PT1H
X-Robots-Tag:noindex
X-PUBLISHED-TTL:PT1H
BEGIN:VTIMEZONE
TZID:Europe/Warsaw
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20250330T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20251026T010000
END:STANDARD
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20260329T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20261025T010000
END:STANDARD
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20270328T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20271031T010000
END:STANDARD
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20280326T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20281029T010000
END:STANDARD
END:VTIMEZONE
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260618
DTEND;VALUE=DATE:20270101
DTSTAMP:20260714T105829Z
CREATED:20260714T105829Z
LAST-MODIFIED:20260714T105829Z
UID:651170-1781740800-1798761599@radiolodz.pl
SUMMARY:"Szkoła spojrzenia - miasto"
DESCRIPTION:Zapraszamy na nową wystawę w Muzeum Pałac Herbsta\, oddziale Muzeum Sztuki w Łodzi: Szkoła spojrzenia. Miasto. Ekspozycja będzie dostępna dla zwiedzających już od 18 czerwca 2026 roku. \nBędzie to wystawa fotografii\, która poruszy zagadnienia oscylujące wokół miasta – m.in. jego utrwalanie\, doznawanie\, poznawanie. Znajdą się na niej prace m.in. Brunona Schulza\, Romana Opałki\, Jana Bułhaka\, Zofii Chomętowskiej czy Stefana Kiełszni. \nBruno Schulz\, Rewolucja w mieście\, 1922\, Muzeum Sztuki\, Łódź\, wszystkie prawa zastrzeżone\n  \nJanusz Maria Brzeski\, Grand Hotel\, ok. 1930\, © Spadkobierca Janusza Marii Brzeskiego i Muzeum Sztuki\, Łódź\, wszystkie prawa zastrzeżone\n  \nJózef Sebald\, “Portret mężczyzny”\, XIX\, XX w.\, kolekcja Muzeum Sztuki w Łodzi\, wszystkie prawa zastrzeżone\n  \nLeon Kowalski\, Nocna Samotność\, XIX\,XX wiek\, kolekcja Muzeum Sztuki w Łodzi\, wszystkie prawa zastrzeżone\nZapraszamy do eksplorowania fotograficznych przedstawień m.in. Warszawy\, Paryża\, Lublina\, Londynu\, Wilna czy Łodzi. \nWernisaż: 18.06.26\, godz. 17:30 \nCzas trwania: 18.06 – 31.12.2026. \nKurator: Katarzyna Kończal \nMiejsce: Galeria Sztuki Dawnej\, Muzeum Pałac Herbsta\, oddział Muzeum Sztuki w Łodzi\, ul. Przędzalniana 72 \n  \nMateriał Organizatora
URL:https://radiolodz.pl/wydarzenie/szkola-spojrzenia-miasto/
LOCATION:Muzeum Pałac Herbsta
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/07/Identyfikacja-wystawy.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260901
DTEND;VALUE=DATE:20270701
DTSTAMP:20260825T121702Z
CREATED:20260825T121702Z
LAST-MODIFIED:20260825T121702Z
UID:663304-1788220800-1814399999@radiolodz.pl
SUMMARY:EkoCentrum Punkt Zwrotny rok szkolny 2026/2027
DESCRIPTION:Koniec z suchą teorią z podręczników i pogadankami o ochronie środowiska. W samym sercu Łodzi\, przy ul. Sienkiewicza 22\, działa miejsce\, które udowadnia\, że ekologii można uczyć się tak\, jak wciąga najlepsza gra.  \nEkoCentrum „Punkt Zwrotny”\, stworzone przez Fundację Mamy Projekt\, od października rozpoczyna nowy sezon pełen wyzwań i niesamowitych doświadczeń dla dzieci i młodzieży. Zapisy dla klas ruszają już teraz na stronie punktzwrotny.com .  \nEdukacja\, którą się przeżywa – bez przegadywania i straszenia. \nWiększość z nas kojarzy edukację ekologiczną z zakazami\, nakazami i straszeniem katastrofą klimatyczną. Twórcy „Punktu Zwrotnego” postanowili całkowicie odwrócić ten schemat.\n– Chcemy rozmawiać o klimacie i środowisku przystępnym językiem\, bez moralizowania\, ale z konkretem i empatią. Pokazujemy\, że ekologia nie polega na idealnym życiu „zero waste”\, ale na codziennych\, drobnych decyzjach\, które naprawdę mają znaczenie – mówi Małgosia Żmijska\, prezeska łódzkiej Fundacji Mamy Projekt. \nZajęcia w EkoCentrum angażują wszystkie zmysły\, rozwijają naturalną ciekawość\, a przede wszystkim – uczą kluczowych kompetencji przyszłości: krytycznego myślenia\, pracy zespołowej i rozwiązywania realnych problemów. \nDwie misje: od małego odkrywcy do eksperta przyszłości\nProgram EkoCentrum został dopasowany do wieku uczestników\, dzięki czemu każda wizyta to unikalne doświadczenie: \n\nDla klas 1-5 SP: Interaktywna wystawa „Ziemia do Dzieci!” Najmłodsi uczestnicy ruszają w pełną przygód podróż po trzech strefach tematycznych: odpadów\, energii i wody. Przechodząc przez interaktywne zadania\, zbierają „Kamienie Mocy” i na własnej skórze doświadczają m.in. tego\, skąd bierze się prąd\, jak działa segregacja odpadów oraz jak racjonalnie korzystać z zasobów wodnych.\nDla klas 6-8 SP i szkół średnich: Pokoje zagadek „MiastoMisja” Dla starszych uczniów przygotowano emocjonującą grę zespołową w formacie escape roomu. Klasa wciela się w role młodych ekspertów stojących przed misją uratowania miasta przyszłości. Muszą wspólnie wypracować rozwiązanie  w temacie zrównoważonego transportu\, zarządzania energią\, retencji wody czy planowania miejskiej zieleni. Całość kończy się warsztatem\, który pozwala przełożyć zdobytą w grze wiedzę na codzienne życie.\n\n \nEkologia to dopiero początek\nZmienia się świat\, zmieniają się też wyzwania stojące przed szkołą. Dlatego Punkt Zwrotny stopniowo poszerza swoją ofertę. \nObok tematów związanych z klimatem\, energią\, wodą czy odpowiedzialnym korzystaniem z zasobów pojawiają się zagadnienia dotyczące dezinformacji\, krytycznego myślenia\, weryfikowania informacji i świadomego funkcjonowania w świecie cyfrowym. \nNie chodzi przy tym o kolejną porcję teorii. Punkt Zwrotny pozostaje wierny swojej metodzie: najpierw doświadczenie\, potem refleksja i wyciąganie własnych wniosków. \nJak rozpoznać\, że ktoś próbuje wpłynąć na naszą decyzję? Dlaczego tak łatwo wierzymy w informacje\, które potwierdzają to\, co już myślimy? Kiedy warto zatrzymać się przed kliknięciem „udostępnij”? I jak odróżniać fakty od manipulacji? \nTo pytania\, które coraz mocniej wchodzą dziś do świata edukacji – i które będą obecne również w nowych działaniach Punktu Zwrotnego. \nDlaczego nauczyciele wybierają Punkt Zwrotny?\nOrganizacja szkolnego wyjścia to dla nauczycieli spore wyzwanie logistyczne. W „Punkcie Zwrotnym” zadbano o to\, by wizyta była dla pedagogów czystą przyjemnością\, a dla szkoły – wartościowym elementem programu nauczania: \n\nZgodność z podstawą programową: Wszystkie programy edukacyjne realizują cele dydaktyczne m.in. z zakresu przyrody\, biologii czy geografii\, a ścieżki edukacyjne zostały zaprojektowane w odniesieniu do podstawy programowej i kierunku zmian wyznaczonego przez „Kompas Jutra”. Stawiają na praktyczne doświadczenie\, krytyczne myślenie\, współpracę i pracę projektową.\nŚwietna logistyka: EkoCentrum mieści się w zrewitalizowanej\, nowoczesnej kamienicy w samym centrum Łodzi\, blisko przystanków i Dworca Łódź Fabryczna.\nKomfort i wsparcie: Nauczyciele mają gwarancję bezproblemowej organizacji i opieki doświadczonych edukatorów.\n\n \nDołącz do zielonej zmiany! Zapisz klasę już dziś\nZainteresowanie zajęciami w ubiegłym roku szkolnym pobiło wszelkie rekordy\,  a miejsca rozchodziły się błyskawicznie. Od października 2025 do czerwca 2026 nasze EkoCentrum odwiedziło ponad 15 000 uczniów.  Nowy sezon zajęć rozpoczyna się w październiku\, a rezerwacje terminów dla klas na nadchodzący rok szkolny są już aktywne. \nNie zwlekaj – podaruj swoim uczniom wyjście\, o którym będą rozmawiać jeszcze długo po dzwonku na lekcję! \nSzczegóły oferty i szybki formularz rezerwacyjny znajdziesz na: punktzwrotny.com. \nAdres: EkoCentrum Punkt Zwrotny\, ul. Sienkiewicza 22\, Łódź. \n  \nMateriał Organizatora
URL:https://radiolodz.pl/wydarzenie/ekocentrum-punkt-zwrotny-rok-szkolny-2026-2027/
LOCATION:EkoCentrum Punkt Zwrotny
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6.png
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20261015
DTEND;VALUE=DATE:20270101
DTSTAMP:20261005T082501Z
CREATED:20261005T082358Z
LAST-MODIFIED:20261005T082501Z
UID:675832-1792022400-1798761599@radiolodz.pl
SUMMARY:Wystawa Gu-Tang Clan. X
DESCRIPTION:Wystawa „Gu-Tang Clan. X” to zapis\, będący podsumowaniem dziesięcioletniej drogi przebytej przez psowatego osobnika artystycznego o imieniu “Gustaw”. Prezentuje ona wyboje oraz perturbacje będące istotną składową przekazu wizualnego znanego z ulic polskich oraz europejskich metropolii. Ekspozycja stanowi naturalną kontynuację oraz syntezę dotychczasowych poszukiwań artystycznych prowadzonych przez potomka wilków. Prace\, które będzie można zobaczyć w Galerii Bałuckiej prowokują do pytań o tajemnicę ukrytą w zaułkach ulic\, jednocześnie dając odbiorcy poczucie bezpieczeństwa bijącego spomiędzy psich wizerunków. Gustaw (znany raczej pod pseudonimem Gu-Tang Clan) urodził się w 2004 roku. To przedstawiciel rodziny psowatych\, który zbiegł z łódzkiego schroniska. W 2016 roku wpadł na pomysł umieszczania swoich podobizn w miejscach publicznych. Aktywny przede wszystkim w nocy. Przy użyciu szablonów\, plakatów i farb w sprayu znaczy teren wszędzie tam\, gdzie się pojawi. Psie podobizny można znaleźć na ulicach kilkunastu europejskich miast\, a jego aktywność stale się wzmaga. Jak do tej pory nieuchwytny. \nGu-Tang Clan \nX \nKim jest Gu-Tang Clan? To pytanie wisi w powietrzu już od dekady – od momentu\, gdy na łódzkich ulicach pojawiły się pierwsze prace twórcy. Podpisywane pseudonimem szablony i paste-upy w 2016 roku działały na lokalną społeczność jak artystyczny teaser i zaproszenie do zbiorowego śledztwa. Wówczas mogliśmy snuć jedynie domysły o tym\, że autor wychował się na jednym z łódzkich podwórek i „grasuje” głównie nocą. Z czasem precyzujący się charakter prac Gu-Tanga (łączący street-art z pop-artem\, nowoczesnym projektowaniem graficznym\, dywersją reklamową i miejską zagadką)\, a także narastająca liczba interwencji w obszarze miasta\, coraz mocniej zaczęły angażować przypadkowych przechodniów. Sympatię lokalnych mieszkańców zdobył przede wszystkim bohater i główny motyw prac autora – niezmienny od lat „owczarek bałucki”\, dla przyjaciół: Gustaw. Artysta\, żonglując psią groteską\, surrealizmem i konwencją realistyczną w obszarze sztuk wizualnych\, zdołał wytworzyć relację międzygatunkową trwalszą od matrycy niejednego graficznego projektu. Jednak czy po dekadzie obserwacji działań Gu-Tanga możemy zaryzykować stwierdzeniem\, że dziś już znamy jego charakter? Że wiemy\, czy jest to szorstki obserwator miejskiego życia\, a może głodny pochwał kanapowy pieszczoch? \nZanim Gu-Tang odnalazł swój własny język artystyczny\, testował granice akademickich tradycji. Wędrując między uczelniami i pracowniami kontynuował serie porzuceń i nowych początków. Sytuacja ta zmieniła się w 2016 roku. Wówczas w słuchawkach autora grał klasyczny nowojorski rap-skład Wu-Tang Clan\, a pod ręką kręcił się\, żądny drapania za uchem\, pies Gustaw. Z połączenia bitów i merdania ogonem – muzyczno-psiarskiej symbiozy – narodziła się strategia artystyczna\, a właściwie kontury założeń twórczych\, pseudonim Gu-Tang Clan i pierwszy szablon warczącego psa. \nWraz z rozwojem konceptu\, autorskie\, wycięte wzory zaczęły zastępować wlepki i plakaty pozwalające na multiplikowanie nakładów\, a także unikatowe prace malarskie. Dziś\, nie zamykając wcześniej eksplorowanych dróg (wciąż ceniąc tradycyjny szkic i szablon)\, Gu-Tang swobodnie łączy media artystyczne\, kreuje hybrydowe formy wyrazu\, a także kolekcje użytkowe. Ostatnio coraz częściej eksploruje przestrzeń obiektów konceptualnych i instalacji\, by badać różnorodne materiały\, kontekst otoczenia i zwyczajnie czerpać satysfakcję z mieszania porządków wizualnych. \nDo ulubionych sfer tematycznych i wyrazowych Gu-Tanga możemy zaliczyć estetykę wschodu\, inspirację mitologią czy motywami znanymi z historii sztuki i literatury. Autor dał się poznać także jako twórca\, który wciąż improwizuje i reaguje na bieżące wydarzenia. Uważnie poluje na popkulturowe aluzje będące żywym komentarzem społecznym czy politycznym. Na przykład trudno uznać za zbieg okoliczności jego plakat „PieS” (pastisz logotypu partii PiS)\, przez pewien czas dumnie wiszący przed siedzibą Kancelarii Prezydenta RP przy ulicy Wiejskiej. \nO ile plakaty artysty są lekkie w odbiorze – bazują głównie na grach słownych\, sarkazmie i minimalizmie formy – o tyle wybrane prace malarskie Gu-Tanga stawiają na bardziej złożoną strukturę narracyjną. Kompozycje na płótnach zachęcają do wielowątkowego namysłu nad tym\, co jest wizualizacją rzeczywistych cech czworonożnego pupila\, a jakie elementy tworzą ukrytą metaforę. \nW swoich pracach Gu-Tang skrupulatnie zaciera granice nie tylko między twórcą a dziełem\, ale także gatunkiem ludzkim i zwierzęcym. Pies Gustaw występował już m.in. w roli papieża\, Napoleona czy Bruce’a Lee. Dodatkowo autor\, w wywiadach i tekstach\, konsekwentnie podtrzymuje tę konwencję operując psią nomenklaturą oraz perspektywą\, co z kolei stanowi przykład żywej struktury performatywnej\, twórczego alter ego. Druga jaźń wydaje się pozwalać na dokładniejsze filtrowanie rzeczywistości. Pomaga także w zachowaniu anonimowości\, przenoszeniu uwagi z podmiotu – zbioru cech własnych\, na przedmiot – efekty pracy i przekaz. Gu-Tang jest świadomym tego\, że uniezależniając się od prywatnego wizerunku zwiększa swoje możliwości twórcze i uwalnia od autocenzury. Dodatkowo wykorzystywanie pojęć ze świata czworonogów umożliwia artyście budowanie alternatywnego\, surowego języka opisu sztuki\, ale także nas samych. Strategia wcielania\, instynkt czy wręcz psia socjologia stają się dla Gu-Tanga narzędziem oceny społeczeństwa\, kultury\, polityki\, a zarazem czystym medium wypowiedzi plastycznej. Swobodna gra słów obecna w większości tytułów prac\, pomysłowo łącząca psie odruchy\, upodobania z ludzką codziennością\, nie tylko bawi\, lecz także pozbawia autorytety ich nienaruszalnego statusu\, demaskuje sztuczność i dowodzi ironicznego dystansu autora do opisywanych zjawisk. \nNaturalną częścią drogi twórczej Gu-Tanga stały się projekty komercyjne\, choć autor „nie podaje posłusznie łapy”\, przy każdej sugestii zleceniodawcy. Wytrwale broni „własnej miski” – strefy komfortu i marki\, którą stworzył. Autor nie wydaje się być zainteresowany węszeniem wokół afer i szukaniem sensacji lub plotek w artystycznym otoczeniu\, a tym bardziej trawieniem kuluarowych nowinek\, mających na celu zdobycie przewagi nad rywalami. Można by pokusić się o stwierdzenie\, że wytrwale tłumi w sobie kulturalny instynkt stadny\, czego najlepszym dowodem jest unikanie własnych wernisaży. W czasach\, gdy twórcy walczą o zasięgi\, uprawiając ponadprzeciętny ekshibicjonizm\, jego wizerunek oraz dane personalne pozostają nieznane. Taki kontrolowany reset pozwala Gu-Tangowi skupić się na tym\, co naprawdę ważne – czystej twórczości. Sam zresztą przyznaje\, że zawsze ma więcej pomysłów niż czasu na ich realizację. \nTempo miejskich akcji Gu-Tanga bywa zawrotne\, choć dyktuje je proza sytuacji: natężenie ruchu pieszych\, wschodzące słońce czy określony czas dostępności rusztowania przy budynku – kluczowego czynnika\, by umieścić pracę naprawdę wysoko. Po pomyślnie zakończonej akcji nagrodą dla Gu-Tanga jest wyrzut adrenaliny i odczucie satysfakcji\, choć w swojej karierze zebrał także kilka mandatów\, a \nnawet spędził noc na niemieckim dołku. Podczas zagranicznych podróży\, twórcy zawsze towarzyszy dodatkowy bagaż z materiałami niezbędnymi do pozostawienia artystycznego śladu. W ten sposób autor rocznie zużywa setki arkuszy papieru i całe beczki kleju. Nie należy jednak do grupy artystów\, którzy prowadzą skrupulatną dokumentację własnej twórczości. Nie znajdziemy w jego pracowni map i notatek z miejskich interwencji. Tę rolę naturalnie przejęli odbiorcy i sympatycy Gu-Tanga\, systematycznie oznaczający go w social mediach na zdjęciach każdej\, znalezionej w Polsce i za granicą pracy autora. Wizerunki psów zaczęli łączyć ze sobą także pracownicy służb miejskich\, choć w tym przypadku\, zamiast o prestiżu\, należy mówić o wciąż zwiększającym się ryzyku spotkania i zatrzymania. Zdarza się\, że plakaty znikają ze ścian lub tracą swoje rogi. Dzieje się tak najczęściej za sprawą osób chętnych\, by posiadać je na własność. Zrywanie prac z przestrzeni miast czy nawet ich niszczenie Gu-Tang uznaje za nieodłączną część dostępnej i demokratycznej sztuki ulicy\, miejskiej gry z odbiorcami. \nWspółcześnie\, w zalewie wielu wykalkulowanych prac artystycznych\, powtarzalnych obrazów\, które stają się towarem dostosowanym pod algorytm mediów społecznościowych\, ciężko jest odnaleźć coś co zatrzyma naszą uwagę. W do bólu estetycznych\, obłych tematycznie i pozbawionych surowej spontaniczności obrazach\, nic nie stawia oporu\, nikt od nas niczego nie wymaga i nie żąda. Na tle tej panoramy miło obserwuje się Gu-Tanga\, który bezkarnie znaczy teren miejskiej przestrzeni publicznej. Siłą ostatniej dekady jego pracy twórczej w łódzkim\, niełatwym środowisku była m.in. pomysłowość i systematyczność kreowania swych społeczno-artystycznych manifestów. \nJubileuszowa wystawa Gu-Tanga – jak na bezwarunkową\, psią lojalność przystało – nie mogłaby zostać zrealizowana nigdzie indziej jak na łódzkich Bałutach. W tej dzielnicy wszystko się zaczęło. Ekspozycja przygotowana w Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi nie jest jednak typowym\, retrospektywnym podsumowaniem. Obok prac z różnych lat ostatniej dekady\, pierwszych wzorów\, wlepek i późniejszych plakatów\, na wystawie znajdują się także premierowe obiekty i prace malarskie udowadniające\, że sztuka Gu-Tanga to ciągły proces. Obserwatorzy jego poczynań powinni zachować czujność i bacznie wypatrywać dalszych smaczków. Plakat stworzony specjalnie z okazji 10 lat grasowania Gu-Tanga przypomina\, że kości zostały rzucone. Po cichu pozostaje nam liczyć na to\, że w numeracji jubileuszy działalności autora będą przybywały kolejne\, rzymskie X-y. \nDominika Pawełczyk \n  \n  \n \n  \n  \n  \n  \n  \n  \n  \n  \n  \n  \n  \n  \n  \n  \n  \n  \nMateriał Organizatora
URL:https://radiolodz.pl/wydarzenie/wystawa-gu-tang-clan-x/
LOCATION:Miejska Galeria Sztuki w Łodzi\, Galeria Bałucka\, Stary Rynek 2\, Łódź
CATEGORIES:Patronaty medialne
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/10/baner-wystawy-Gu-Tang-Clan.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20261016
DTEND;VALUE=DATE:20261101
DTSTAMP:20261016T125825Z
CREATED:20261016T125825Z
LAST-MODIFIED:20261016T125825Z
UID:679136-1792108800-1793491199@radiolodz.pl
SUMMARY:„Krzysztof Surlit. Widzewski charakter” - Powstała książka o legendzie Widzewa
DESCRIPTION:Był jednym z filarów drużyny\, która grała bez kompleksów przeciwko Manchesterowi United\, Liverpoolowi i Juventusowi. Krzysztof Surlit zachwycał potężnym strzałem i walecznością. Idealnie wpasował do Wielkiego Widzewa przełomu lat 80. i 90. Jego drogę z małego Zelowa do Łodzi\, występy na największych europejskich stadionach\, a także mecze rozegrane we Francji i w Finlandii\, przedstawili dziennikarze Dariusz Postolski i Kamil Kijanka w oparciu o notatnik sportowy piłkarza\, który przez wiele lat pozostawał niedostępny nawet dla najwierniejszych kibiców Widzewiaków. Dzięki niemu powstała niezwykła opowieść „Krzysztof Sulit. Widzewski charakter” o człowieku\, który przez całą karierę dawał z siebie wszystko na boisku i właśnie na nim spędził ostatnie chwile swojego życia. \n  \nKsiążka ukazała się nakładem Wydawnictwa SQN w serii SQN Originals i jest dostępna wyłącznie w księgarni LaBotiga.pl: https://bit.ly/radiolodz-surlit \n– wysyłka pod koniec września\, \n– atrakcyjne pakiety z innymi książkami poświęconymi Widzewowi i gadżetami piłkarskimi. \n  \nFragment książki: \nKrzysztof nie był przesadnie towarzyski i trzymał się raczej z boku. Zdaniem jego najbliższych i kilku kolegów z drużyny młodszy z braci Surlitów nie miał najlepszych kontaktów z utalentowanym rudowłosym zawodnikiem Widzewa. Miało to wynikać z różnicy charakterów. O ile na boisku nie było tego widać\, bo w końcu najważniejsze było dobro Widzewa\, o tyle prywatnie zawodnicy ponoć nie przypadli sobie do gustu. Będący liderem drużyny i duszą towarzystwa Zbigniew Boniek twierdzi jednak\, że choć byli z Krzysztofem całkiem inni\, mieli poprawne relacje: \n– Nie miałem nic przeciwko niemu. Relacje między nami były jak najbardziej normalne. Na pewno trzeba było uważać przy przywitaniu\, bo Krzysztof w ręce miał imadło. Na boisku zawsze wiedział\, o co chodzi\, ale gdy wychodziliśmy zespołem wieczorem na jakąś kolację\, to Krzysztof często wydawał się wyalienowany. Trochę z nami siedział i szybko wracał do domu. Zresztą bywał rzadko na takich spotkaniach. Był trochę zamknięty w sobie\, wycofany\, ale to nie znaczy\, że od razu trudny. Sprawiał wrażenie bardzo mocno zżytego z bratem. Rzucało się w oczy\, że serce mocno go bolało\, gdy Wiesław stracił miejsce w bramce po przyjściu Burzyńskiego. \nWarto dodać\, że w wywiadzie udzielonym portalowi Weszło w grudniu 2025 roku Zbigniew Boniek umieścił Krzysztofa Surlita w jedenastce najlepszych piłkarzy Widzewa w historii. \nMirosław Tłokiński tak komentuje tę kwestię: \n– Krzysztof był człowiekiem uczciwym i prawym. Nie akceptował cwaniactwa i zawsze walczył do upadłego. Historia w Szczecinie została już opisana [w książce Wielki Widzew Marka Wawrzynowskiego – przyp. aut.]\, więc nie będę do tego wracał. Mogę jedynie powiedzieć\, że w każdej plotce jest ziarno prawdy. To jednak doskonale obrazuje charakter Krzysztofa. W pewnych kwestiach był bezkompromisowy. Ale było nie do pomyślenia\, by w ostrych słowach\, \npublicznie\, skrytykował jakieś złe zagranie czy boiskową decyzję Zbyszka\, nawet jeśli takowe się zdarzały. To były dwa zupełnie różne charaktery i dwa różne rodzaje wychowania. Pamiętam\, jak któregoś razu Włodkowi Smolarkowi oberwało się od Zbyszka z powodu jakiegoś nieudanego zagrania. Wystarczyło spojrzeć na Krzyśka i było wiadomo\, co o tym sądzi. Jego wzrok i wyraz twarzy mówiły więcej niż słowa. \nAndrzej Grajewski również jest zdania\, że choć „Zibi” był największą gwiazdą Widzewa\, to – przynajmniej na początku – na pewno nie był liderem drużyny. A już bez wątpienia nie pozwalał sobie na nieprzemyślane komentarze pod adresem Surlita: \n– Liderem w szatni to „Zibi” nie był. Prędzej Staszek Burzyński. Później dzięki udanym występom w kadrze faktycznie wywalczył sobie pozycję w zespole\, ale całej grupie przewodzili inni. Najpierw rządziła starszyzna. A Boniek przychodził do Widzewa jako 19-letni chłopak. Mógł się bać Krzyśka\, bo gdyby ten nie wytrzymał\, to poszłyby pięści w ruch i Zbyszek mógłby mieć kłopoty. Surlit nie pozwalał sobie na lekceważące traktowanie\, a Boniek unikał z nim jakichkolwiek spięć i nie pozwalał sobie wobec niego na nic. \nWprawdzie niektórzy koledzy\, pytani o relacje Bońka i młodszego Surlita\, nabierają wody w usta\, inni jednak twierdzą\, że panowie dogadywali się bez zarzutu. Bez względu na to\, jak faktycznie było\, na szczęście obaj dla dobra drużyny potrafili odsunąć na bok animozje i dać mnóstwo radości kibicom RTS-u. Faktem jest jednak\, że nie wszyscy darzyli się sympatią. \nW rozmowach na temat Krzysztofa Surlita i Zbigniewa Bońka bardzo często podkreśla się różnicę charakterów między nimi. To były zupełnie różne światy. Andrzej Grajewski twierdzi\, że w każdej drużynie powinni być jednak ci\, których przeznaczeniem jest błyszczeć\, i specjaliści od czarnej roboty. \n– Zbigniew Boniek był wtedy wielką gwiazdą\, do tego wszystko przychodziło mu dużo łatwiej. Krzysiek musiał na sukces ciężko zapracować\, uparcie walczył o swoją pozycję na boisku. Była to postawa niezwykle zacna. A na końcowy sukces ostatecznie składają się nie tylko talent\, postawa na treningach czy dobra gra i po prostu szczęście. \nZdaniem redaktora Wojciecha Filipiaka niechęć między Surlitem a Bońkiem była powszechnie znana łódzkim dziennikarzom: \n– Obaj byli pyskaci i pewni siebie. Surlit nie pozwalał sobie\, by Boniek mu podskakiwał\, a „Zibi” często patrzył na Krzysztofa z góry. W tamtych czasach dość często krążyły pogłoski\, że obaj się nie lubią. Na szczęście dla Widzewa\, kiedy tylko wychodzili na boisko\, nie miało to żadnego znaczenia. Nie przeszkadzało to ani jednemu\, ani drugiemu w graniu. \nBożenna Surlit przyznaje wprost\, że jej mąż i Boniek nie specjalnie za sobą przepadali: \n– Od samego początku nie przypadli sobie do gustu. Wynikało to z różnicy charakterów. Na pewno mąż nie znosił cwaniactwa. Był wyczulony na tym punkcie. A Zbyszek się go zwyczajnie bał. Pewnego razu Boniek podpadł mężowi na boisku i w szatni po meczu nie skończyło się wyłącznie na groźnym spojrzeniu. „Dorwał go i szybko załatwił sprawę”\, jak to wtedy powiedział Krzysztof. Mąż nie rozpaczał\, gdy Boniek odszedł do Juventusu. Prawda jest taka\, że jeśli ktoś umie zrobić wokół siebie sporo szumu i ma dość talentu\, to zostaje gwiazdą. A przecież pracował na niego cały zespół. Nie ujmuję jednak niczego Bońkowi. Miał odpowiedni charakter\, potrafił świetnie grać\, umiał dobrze ocenić sytuację na boisku\, szybko biegał i miał niesamowite zwody. Tyle że w pojedynkę nic by nie zdziałał. Futbol to gra zespołowa\, w której zawsze musi być jakiś bohater. Zbyszek chciał nim być i został gwiazdą. \n(…) \nZapytany o to spotkanie Zbigniew Boniek odpowiedział\, że historię o awanturze można włożyć między bajki: \n– To zwykłe legendy\, nic więcej. Nie było między nami żadnej szamotaniny. To spotkanie w Szczecinie\, o którym się tyle mówi\, urosło do nieprawdopodobnych rozmiarów. Proszę jednak sprawdzić\, kto po tym meczu otrzymał najwyższą notę w drużynie w katowickim „Sporcie”\, kto strzelał gole i asystował przy bramkach: ja. Oczywiście\, była wtedy nerwowa atmosfera. Pogoń stworzyła wtedy taki mit\, że spokojnie wygra\, bo się z nami dogadała. Tyle że to nieprawda. Może po meczu ktoś miał jakieś pretensje i było gorąco\, ale takie rzeczy zdarzały się nie raz i nie dwa. W piłkarskiej szatni to zupełnie normalne. Ale opowieści\, że ktoś komuś coś zrobił\, że doszło do szamotaniny… Takiej sytuacji zupełnie sobie nie przypominam. \nNieco inaczej pamięta ten mecz redaktor Wojciech Filipiak: \n– To była wtedy dość głośna historia. Według mojej wiedzy panowie\, mówiąc obrazowo\, złapali się wtedy „za klapy” i była awantura. \nSurlit nie bawił się w półśrodki. Jak grał\, to grał. Jak widział\, że ktoś się oszczędza\, to się denerwował. \n  \nO książce: \nPiłkarz\, który jak nikt uosabiał Widzew \nKrzysztof Surlit był zawodnikiem nie do podrobienia. Strzelone przez niego gole ŁKS-owi w derbach Łodzi oraz Rapidowi Wiedeń\, Manchesterowi United czy Juventusowi w europejskich pucharach utkwiły głęboko w pamięci Widzewiaków i zapisały się złotymi zgłoskami w piłkarskich kronikach. Był nie tylko wyśmienitym pomocnikiem\, słynącym z piekielnie mocnych uderzeń z dystansu\, ale także niestrudzonym wojownikiem\, człowiekiem prawym i bezkompromisowym. Każdy mecz był dla niego jak finał. Nie akceptował cwaniactwa i gry na pół gwizdka\, co nie wszystkim pasowało. \nCzym podpadli mu Zbigniew Boniek i Włodzimierz Smolarek? Kto z drużyny stracił przytomność po tym\, jak posłana przez Surlita „bomba” trafiła go w głowę? Od którego słynnego gracza Barcelony Krzysztof kopał piłkę z większą prędkością? Dlaczego według Mirosława Tłokińskiego Surlit nie znajdował się na czele rankingu popularności w łódzkim zespole i z jakich powodów nie poleciał z kadrą Jacka Gmocha na mundial ’78 do Argentyny? \nDzięki reporterskiej pracy dziennikarzy Radia Łódź\, Dariusza Postolskiego i Kamila Kijanki\, wybierzecie się w ekscytującą podróż do maleńkiego Zelowa\, który wychowanek Włókniarza rozsławił na wielkich stadionach. Niebagatelną rolę w powstaniu tej książki odegrał notatnik sportowy Krzysztofa Surlita\, w którym skrupulatnie zapisywał wspominki z rozegranych meczów. Pozwoliły one odkryć wiele nieznanych faktów z jego kariery\, w tym zmagań o ligowe punkty we Francji i Finlandii. \nKrzysztof Surlit. Widzewski charakter to historia człowieka\, który kochał piłkę nożną bezgraniczną miłością. Podporządkował jej wszystko i zapłacił za to najwyższą cenę. Zakończył życie tam\, gdzie czuł się najlepiej – na boisku. \n  \nKsiążkę polecają m.in.: \nWspaniała opowieść o człowieku dobrym\, prawdomównym\, uczciwym i walecznym\, o wielkim sercu i silnym charakterze. Historia przygody przyjaciela od marzenia\, poprzez widzewską nadzieję i pasję\, aż po europejskie salony. Podróż przez życie pełne emocji jednego z Wielkich Widzewiaków\, aż do zakończenia na boiskowej scenie. \nMirosław Tłokiński \n  \nPasjonująca i szczegółowa opowieść o człowieku\, który stał się symbolem Wielkiego Widzewa. Strzelał bramki Manchesterowi United\, Juventusowi Turyn. Krzysztof Surlit\, ten\, którego ponoć bał się sam Zbigniew Boniek. Człowiek z żelaza\, który pokazał\, że charakter i determinacja mogą zaprowadzić na sam szczyt. Obowiązkowa lektura dla fanów Widzewa i historii polskiego futbolu. \nMarek Wawrzynowski\, autor książki Wielki Widzew \n  \nMateriał Organizatora
URL:https://radiolodz.pl/wydarzenie/krzysztof-surlit-widzewski-charakter-powstala-ksiazka-o-legendzie-widzewa/
CATEGORIES:Patronaty medialne
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/10/Facebook_googleads_krzysztof_surlit_1440x1440px_03.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20261021
DTEND;VALUE=DATE:20261023
DTSTAMP:20261001T114051Z
CREATED:20261001T113740Z
LAST-MODIFIED:20261001T114051Z
UID:674635-1792540800-1792713599@radiolodz.pl
SUMMARY:III Zgierskie Seminaria o Drewnie
DESCRIPTION:Drewno zachowuje pamięć. Człowiek nadaje jej znaczenie. Technologia pomaga ją chronić. \nW dniach 21–22 października 2026 r. w Zgierzu odbędą się III Zgierskie Seminaria o Drewnie – ogólnopolskie wydarzenie poświęcone ochronie\, rewitalizacji i przyszłości drewnianego dziedzictwa architektonicznego. Tegoroczna edycja\, zatytułowana „Drewniane dziedzictwo kolebki przemysłu włókienniczego w erze sztucznej inteligencji”\, koncentruje się na architekturze drewnianej Polski centralnej\, ze szczególnym uwzględnieniem miast związanych z rozwojem przemysłu włókienniczego w XIX wieku. Punktem wyjścia do rozmowy o skutecznej ochronie i rewitalizacji takiego dziedzictwa będzie sam Zgierz – miasto\, które od ponad dwóch dekad konsekwentnie realizuje program rewitalizacji historycznego zespołu domów tkaczy w ramach Parku Kulturowego Miasto Tkaczy. \nPrzez dwa dni Zgierz stanie się miejscem spotkania naukowców\, konserwatorów\, architektów\, samorządowców\, muzealników\, rzemieślników\, przedstawicieli administracji publicznej oraz wszystkich\, którym bliska jest ochrona zabytków. W programie znajdą się wykłady\, debaty\, eksperckie studium przypadku\, warsztaty rzemieślnicze i prezentacje nowoczesnych technologii – od tradycyjnych technik ciesielskich\, przez fotogrametrię i dokumentację 3D\, po narzędzia sztucznej inteligencji wspierające ochronę dziedzictwa. \nTemat przewodni i cele wydarzenia \nSzczególnie ważnym punktem programu będzie studium przypadku\, podczas którego eksperci przeanalizują możliwe strategie postępowania z wymagającym remontu zabytkowym domem tkacza w Zgierzu. To nie tylko analiza konkretnego budynku\, ale przede wszystkim próba odpowiedzi na pytanie\, jak przeprowadzać rewitalizację drewnianego dziedzictwa\, aby zachować jego autentyczność i jednocześnie nadać mu przyszłość. \nSeminaria są przestrzenią wymiany wiedzy i doświadczeń oraz wspólnego poszukiwania odpowiedzi na to pytanie – z udziałem przedstawicieli administracji publicznej\, środowiska naukowego\, konserwatorskiego i rzemieślniczego. Wydarzenie ma zasięg ogólnopolski\, ze szczególnym uwzględnieniem samorządów województwa łódzkiego jako głównej grupy odbiorców. \nOrganizatorzy \nOrganizatorem III Zgierskich Seminariów o Drewnie jest Muzeum Miasta Zgierza\, które w tej edycji przejęło prowadzenie cyklu od Parku Kulturowego Miasto Tkaczy. Współorganizatorami są Fundacja Ochrony Mebli Zabytkowych oraz Dziedzictwa Kultury w Polsce D.O.M. oraz Miasto Zgierz. \nMuzeum Miasta Zgierza działa od 1978 roku\, kiedy decyzją Naczelnika Miasta powołano placówkę gromadzącą i chroniącą dziedzictwo lokalne. Jego siedzibą jest „Dom pod Lwami” – klasycystyczny budynek z 1828 roku przy ul. gen. J.H. Dąbrowskiego 21\, pełniący niegdyś funkcje mieszkalne\, produkcyjne i handlowe\, dziś stanowiący część autentycznej\, historycznej tkanki miasta. Muzeum od tej edycji przejęło organizację Zgierskich Seminariów o Drewnie\, kontynuując i rozwijając dorobek Parku Kulturowego Miasto Tkaczy w obszarze popularyzacji i ochrony drewnianego dziedzictwa miasta. \nMisją Muzeum Miasta Zgierza jest ochrona i dokumentowanie dziedzictwa materialnego i niematerialnego miasta\, ze szczególnym uwzględnieniem jego wyjątkowej roli w dziejach polskiego przemysłu. To właśnie w Zgierzu\, na mocy zawartej 30 marca 1821 roku tzw. Umowy Zgierskiej\, zainicjowanej przez prezesa Komisji Województwa Mazowieckiego Rajmunda Rembielińskiego\, rozpoczął się jeden z najważniejszych rozdziałów polskiej rewolucji przemysłowej. Umowa\, oferująca 300 zagranicznym\, głównie niemieckim sukiennikom działki\, ulgi podatkowe i inne przywileje w zamian za osiedlenie się i prowadzenie warsztatów tkackich\, uczyniła ze Zgierza pierwszy w Królestwie Polskim nowoczesny ośrodek włókienniczy – kolebkę przemysłu\, która wyprzedziła w tej roli Łódź. W ciągu kilku dekad miasto przeszło drogę typową dla epoki uprzemysłowienia: od osady rękodzielniczej\, złożonej z drewnianych domów tkaczy pełniących jednocześnie funkcję mieszkalną i warsztatową\, do ośrodka z pierwszymi manufakturami (jak założona w 1822 roku przez Jana Fryderyka Zacherta) i w końcu nowoczesnymi fabrykami włókienniczymi\, których ślady – w tym pofabrykanckie wnętrza rodziny Krusche – muzeum prezentuje na wystawie „Kruszówka”. Dokumentując tę drogę od rzemiosła do przemysłu\, Muzeum Miasta Zgierza staje się naturalnym strażnikiem pamięci o architekturze i kulturze materialnej\, która ją współtworzyła – w tym o drewnianych domach tkaczy\, będących dziś jednym z nielicznych w Polsce tak dobrze zachowanych świadectw wczesnego uprzemysłowienia. To właśnie ta misja – łącząca ochronę zabytków z opowieścią o przemianie miasta rzemieślniczego w miasto fabryczne – stoi u podstaw Zgierskich Seminariów o Drewnie. \nMiasto Zgierz jako jednostka samorządu terytorialnego od dwóch dekad konsekwentnie inwestuje w ochronę i rewitalizację zabytkowego centrum\, w dużej mierze złożonego z XIX-wiecznej zabudowy drewnianej związanej z dawnym przemysłem włókienniczym. Fundamentem tych działań był zrealizowany w latach 2006–2012 projekt „Rewitalizacja i rozwój historycznego kompleksu architektury drewnianej miasta Zgierza”\, dofinansowany kwotą 5\,4 mln zł w ramach Mechanizmu Finansowego EOG i Norweskiego Mechanizmu Finansowego. W jego efekcie przeniesiono\, wyremontowano i poddano konserwacji cztery drewniane domy tkaczy oraz odtworzono XIX-wieczny charakter ulic Narutowicza i Rembowskiego\, tworząc Park Kulturowy Miasto Tkaczy – jedno z niewielu w Polsce narzędzi ochrony krajobrazu kulturowego tej rangi\, opisywane później w literaturze konserwatorskiej jako modelowy przykład tego typu instrumentu. W zrewitalizowanych budynkach mieszczą się dziś m.in. Centrum Konserwacji Drewna i Gościniec Folkier oraz wystawy Muzeum Miasta Zgierza związane z dziejami tej dzielnicy. Miasto kontynuuje ten kierunek w kolejnych latach\, prowadząc dalsze inwestycje związane z dziedzictwem Miasta Tkaczy i jego otoczenia – od remontu konserwatorskiego budynku Muzeum Miasta Zgierza i modernizacji ulicy Długiej\, przez adaptację „Starego Młyna” na siedzibę Miejskiego Ośrodka Kultury\, po przywracanie funkcji kolejnym obiektom drewnianym w obrębie parku kulturowego. Tak rozumiana\, wieloletnia polityka samorządowa czyni ze Zgierza naturalne miejsce do rozmowy o skutecznych\, systemowych modelach ochrony drewnianego dziedzictwa – i to doświadczenie miasto chce dzielić z innymi samorządami podczas Zgierskich Seminariów o Drewnie. \nFundacja Ochrony Mebli Zabytkowych oraz Dziedzictwa Kultury w Polsce D.O.M. jest jednym z pomysłodawców i głównych organizatorów cyklu seminariów. Fundacja została ustanowiona w 2010 roku przez Pawła\, Krystynę i Marię Krawczyków\, związanych rodzinnie\, emocjonalnie i zawodowo z historyczną kulturą wnętrz mieszkalnych. Jej działania koncentrują się na odkrywaniu bogactwa dawnej kultury materialnej\, badaniu i propagowaniu osiągnięć historycznego meblarstwa w Polsce oraz podnoszeniu poziomu artystycznego wyposażenia współczesnych polskich domów. W Zgierzu Fundacja prowadzi Centrum Konserwacji Drewna\, mieszczące się w zrewitalizowanym\, zabytkowym domu tkacza z 1865 roku przy ul. Narutowicza 6\, będącym częścią Parku Kulturowego Miasto Tkaczy. Centrum specjalizuje się w konserwacji drewnianych obiektów zabytkowych\, prowadzi warsztaty i kursy (m.in. cykl „Podstawy Konserwacji Mebli Zabytkowych”) oraz działania popularyzujące wiedzę o meblarstwie i stylu Biedermeier\, będąc miejscem otwartym dla mieszkańców\, studentów\, konserwatorów i wszystkich pasjonatów rzemiosła i kultury materialnej. \n  \n  \nPartnerzy i patronaty \nPartnerami merytorycznymi wydarzenia są: Politechnika Łódzka – Instytut Architektury i Urbanistyki\, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Łodzi\, Instytut Historii Sztuki Uniwersytetu Łódzkiego oraz Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi. \nSeminaria objęte są patronatem honorowym: Narodowego Instytutu Dziedzictwa\, Komisji Drewna Polskiego Komitetu Narodowego Międzynarodowej Rady Ochrony Zabytków – ICOMOS\, Marszałka Województwa Łódzkiego\, Starosty Zgierskiego\, Prezydenta Miasta Zgierza\, Łódzkiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz Stowarzyszenia Muzealników Polskich\, Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków\, Stowarzyszenia Historyków Sztuki a także międzynarodowego Komitetu Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego TICCIH. \nWydarzenie wspierają również: Miejski Ośrodek Kultury – Stary Młyn\, Miejsko-Powiatowa Biblioteka Publiczna im. Bolesława Prusa w Zgierzu\, Stowarzyszenie Miłośników Kultury Ludowej FOLKier\, Polskie Stowarzyszenie Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Zgierzu\, Powiat Zgierski oraz Centrum Kultury Powiatu Zgierskiego. \nPatronat medialny nad wydarzeniem objęły: TVP Info\, TVP3 Łódź\, „Zgierz Moja Przestrzeń”\, Zgierskie.pl oraz Telewizja Centrum. \nProgram – Dzień I: 21 października 2026 r. (środa) \nMiejski Ośrodek Kultury Stary Młyn w Zgierzu\, ul. Długa 46 A. Rejestracja uczestników: 8:45–9:15\, otwarcie konferencji: 9:15–9:45 \nPierwszy dzień seminariów ma charakter konferencyjny i został podzielony na trzy bloki tematyczne\, prowadzące uczestników od ogólnego kontekstu europejskiego\, przez nowoczesne narzędzia cyfrowe\, aż po konkretne doświadczenia i wyzwania samego Zgierza. Każdy z paneli kończy się dyskusją moderowaną\, dającą uczestnikom możliwość zadawania pytań i konfrontowania różnych perspektyw – naukowej\, konserwatorskiej i samorządowej. \nPanel I (9:45–11:15): Dziedzictwo i rewitalizacja \nOtwierający blok osadza tematykę seminarium w szerszym kontekście historycznym i geograficznym. Uczestnicy dowiedzą się\, jaką rolę drewno odgrywało w europejskim budownictwie przemysłowym dawniej i dziś\, jak zróżnicowana – a zarazem jak wspólna w swojej odpowiedzialności – jest architektura drewniana w całej Polsce\, oraz jak wyglądały dwie dekady rewitalizacji historycznej zabudowy w samym Zgierzu. Panel zamyka spojrzenie na architekturę drewnianą miast włókienniczych Polski centralnej jako całego\, spójnego zjawiska regionalnego\, wykraczającego poza granice jednego miasta. \n\n„Budownictwo związane z przemysłem włókienniczym w Europie: rola drewna dawniej i dzisiaj” – prof. dr hab. inż. arch. Bartosz M. Walczak\, Politechnika Łódzka\n„Architektura drewniana w Polsce – różnorodna w formie\, wspólna w odpowiedzialności” – Natalia Skiepko\, Narodowy Instytut Dziedzictwa\n„20 lat rewitalizacji historycznej architektury drewnianej w Zgierzu” – Maciej Rubacha\, Muzeum Miasta Zgierza / Park Kulturowy Miasto Tkaczy\n„Architektura drewniana miast włókienniczych Polski centralnej” – Maria Krawczyk\, Paweł Krawczyk\, Fundacja Ochrony Mebli Zabytkowych i Dziedzictwa Kultury w Polsce D.O.M. / Centrum Konserwacji Drewna\n\nPanel dyskusyjny\, moderatorka: Magdalena Grabia-Krawczyk (Muzeum Miasta Zgierza / Park Kulturowy Miasto Tkaczy). Przerwa kawowa: 11:15–12:00. \nPanel II (12:00–14:00): Nowe technologie w służbie zabytkom \nDrugi blok pokazuje\, jak bardzo ochrona zabytków zmieniła się pod wpływem nowych technologii – i jak wiele nowych możliwości otwiera to przed samorządami oraz instytucjami kultury. Uczestnicy poznają praktyczne zastosowania fotogrametrii i modelowania 3D w dokumentacji obiektów zabytkowych\, dowiedzą się\, jak narzędzia cyfrowe pomagają prognozować mikroklimat i ryzyko degradacji drewna\, oraz zobaczą\, jak multimedia mogą ożywić spacer po zabytkowej części miasta. Panel dopełniają dwa wystąpienia pokazujące szersze zastosowania nowych technologii: sztuczną inteligencję i grafikę 3D w promocji i edukacji architektonicznej poprzez gry wideo\, a także rolę drewnianej architektury w dekarbonizacji sektora budowlanego\, prezentowaną na przykładzie europejskich projektów badawczych. \n\n„Fotogrametria i modelowanie 3D w dokumentacji zabytków” – prof. dr hab. inż. arch. Anetta Kępczyńska-Walczak\, dr inż. arch. Mateusz Grabowski\, Politechnika Łódzka\n„Narzędzia cyfrowe dla prognozowania mikroklimatu i ryzyka degradacji obiektów drewnianych” – dr Jakub Sandak\, prof. ucz.\, InnoRenev CoE / Uniwersytet Primorska (Słowenia)\n„Spacer po Zgierzu. Narzędzia multimedialne do prezentacji drewnianej architektury miejskiej” – dr hab. Beata Wawrzecka\, prof. ASP\, Akademia Sztuk Pięknych im. Wł. Strzemińskiego w Łodzi\n„Promocja i edukacja architektury drewnianej przy zastosowaniu sztuki gier wideo bazującej na grafice 3D z wykorzystaniem technologii AI” – dr hab. Marek Herbik\, prof. AHE\, Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi\n„Rola drewnianej architektury w dekarbonizacji sektora budowlanego na przykładzie europejskich projektów NEBA Alliance oraz WoodStock” – prof. dr hab. inż. arch. Anetta Kępczyńska-Walczak\, Politechnika Łódzka\n\nPanel dyskusyjny\, moderator: Maciej Rubacha (Muzeum Miasta Zgierza / Park Kulturowy Miasto Tkaczy). Przerwa kawowa: 14:00–14:45. \nPanel III (14:45–16:30): Eksperci dla Zgierza i regionu \nOstatni blok pierwszego dnia sprowadza dyskusję z powrotem na grunt lokalny\, konfrontując ogólne zasady ochrony zabytków z konkretnymi wyzwaniami Zgierza. Eksperci przedstawią historyczne uwarunkowania ochrony konserwatorskiej drewnianych zabytków miasta oraz podejmą temat społecznego wymiaru rewitalizacji – pytanie o to\, na ile mieszkańcy powinni współdecydować o losie dziedzictwa\, które ich otacza. Kolejne wystąpienia pokażą\, jak wygląda praktyczny warsztat konserwatora: od inwentaryzacji i badań architektonicznych poprzedzających remont lub translokację obiektu\, przez ocenę stanu zachowania drewna w kontekście autentyzmu i bezpieczeństwa użytkowników\, po badania nad tym\, jak sami odwiedzający odbierają autentyzm przestrzeni zabytkowej na przykładzie Parku Kulturowego Miasto Tkaczy. \n\n„Ochrona konserwatorska drewnianych zabytków architektury miasta Zgierza w ujęciu historycznym” – Piotr Ugorowicz\, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Łodzi\n„O zasadności szerszego uspołecznienia procesu rewitalizacji dziedzictwa” – dr Julian Kołodziej\, Komitet Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego TICCIH\n„Inwentaryzacja\, badania architektoniczne\, rozpoznanie historii i stanu technicznego obiektu drewnianego jako elementy procesu przygotowawczego do remontu konserwatorskiego lub translokacji” – dr inż. arch. Włodzimierz Witkowski\, Politechnika Łódzka / NID Oddział Łódzki\n„Architektura drewniana w obliczu czasu. Ocena stanu zachowania a problem autentyzmu i bezpieczeństwa” – dr inż. arch. Filip Tomaszewski\, Politechnika Łódzka\n„Poczucie autentyzmu w odbiorze przestrzeni zabytkowej na przykładzie Parku Kulturowego Miasto Tkaczy w Zgierzu” – dr Anna Ozaist-Przybyła\, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie / Instytut Historii Sztuki UŁ\, oraz dr Olga Tuszyńska-Szczepaniak\, Instytut Historii Sztuki UŁ\n\nPanel dyskusyjny\, moderator: prof. dr hab. Krzysztof Stefański (Instytut Historii Sztuki UŁ).  \nPodsumowanie I dnia obrad: dr hab. Monika Bogdanowska\, Wydział Architektury Politechniki Krakowskiej. \nProgram – Dzień II: 22 października 2026 r. \nDrugi dzień seminariów poświęcony będzie warsztatom i wydarzeniom towarzyszącym\, w tym eksperckiemu studium przypadku zabytkowego domu tkacza w Zgierzu oraz otwartym warsztatom tematycznym (m.in. modelarstwo architektoniczne\, cyfryzacja\, prawne i techniczne aspekty ochrony zabytków\, technologie przyrostowe\, zastosowanie sztucznej inteligencji w przemyśle kreatywnym)\, a także prezentacjom i warsztatom rzemieślniczym. Towarzyszyć im będą rodzinne warsztaty modelarskie „Model jako opowieść o dziedzictwie”. \nSylwetki wybranych prelegentów \nProf. dr hab. inż. arch. Bartosz M. Walczak – kierownik Zakładu Historii Architektury\, Rewitalizacji i Konserwacji Zabytków w Instytucie Architektury i Urbanistyki Politechniki Łódzkiej. Zajmuje się ochroną dziedzictwa XIX i XX w.\, adaptacją obiektów zabytkowych oraz ograniczaniem śladu węglowego budownictwa poprzez ponowne wykorzystanie budynków i materiałów. Pełnił funkcje Zastępcy Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz Miejskiego Konserwatora Zabytków w Łodzi. Od 2025 r. zasiada w Radzie Programowej NID oraz pełni funkcję Sekretarza Regionalnego na Europę w TICCIH. \nNatalia Skiepko – konserwator zabytków\, kieruje Centrum Architektury Drewnianej NID. Koordynuje ogólnopolskie projekty badawcze\, ewidencyjne i edukacyjne (m.in. Dni Architektury Drewnianej\, Szkoły Ciesielskie NID). W latach 2016–2021 Miejski Konserwator Zabytków w Zakopanem. Autorka i współautorka opracowań naukowych i popularyzatorskich poświęconych architekturze drewnianej. \nProf. dr hab. inż. arch. Anetta Kępczyńska-Walczak – kierownik Zakładu Technologii Cyfrowych w Architekturze i Urbanistyce PŁ. Realizuje granty europejskie NEBA Alliance i WoodStock\, związane z celami Nowego Europejskiego Bauhausu. Od 2025 r. przewodniczy europejskiej organizacji eCAADe zajmującej się technologiami cyfrowymi w architekturze\, urbanistyce i budownictwie. \nDr Jakub Sandak – kieruje grupą badawczą Zaawansowanego Wytwarzania w InnoRenev CoE\, profesor nadzwyczajny na Uniwersytecie Primorska w Słowenii. Jako przedstawiciel trzeciego pokolenia stolarzy łączy tradycyjne rzemiosło z nowoczesnymi technologiami – diagnostyką materiałową\, spektroskopią i inteligentnymi systemami produkcyjnymi w ochronie dziedzictwa architektury drewnianej. \ndr inż. arch. Mateusz Grabowski – architekt\, urbanista i nauczyciel akademicki Politechniki Łódzkiej\, specjalizuje się w ochronie zabytków\, rewitalizacji i adaptacji obiektów przemysłowych. Interesuje się fotogrametrią\, skanowaniem 3D\, drukiem 3D i technologią BIM. Kurator wystawy „R3definicja” podczas Łódź Design Festival 2024. Członek TICCIH\, współpracuje z ICOMOS. \n \nMateriał Organizatora
URL:https://radiolodz.pl/wydarzenie/iii-zgierskie-seminaria-o-drewnie/
LOCATION:Miejski Ośrodek Kultury Stary Młyn w Zgierzu
CATEGORIES:Patronaty medialne
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://radiolodz.pl/wp-content/uploads/2026/10/Zaproszenie_online_dyrektor.png
END:VEVENT
END:VCALENDAR