Fuszerki budowlane w kamienicy przy Gdańskiej 8. Mieszkańcy narzekają na niedogodności
Mieszkańcy kamienicy przy ul. Gdańskiej 8 w Łodzi narzekają na fuszerki budowlane, które występują w ich mieszkaniach. Miasto zrewitalizowało kamienicę w 2020 roku za kwotę 12 mln zł - po rewitalizacji lokatorzy mają do czynienia z niedogodnościami. Czują się jak bohaterowie serialu Stanisława Barei - Alternatywy 4. Nie jest im jednak do śmiechu.
Fuszerki budowlane
Mieszkańcy kamienicy przy ul. Gdańskiej 8 narzekają na fuszerki budowlane w ich mieszkaniach. - Totalnie zepsuły się meble kuchenne. Odczepiła się wyspa kuchenna - skarży się jedna z lokatorek. - Pozapadały się podłogi, mamy różnicę 3 cm. Przy ścianach różnica przy listwach przypodłogowych wynosi nawet 5 cm. - dodaje inna z mieszkanek. - Od samego początku, jak tylko się sprowadziliśmy, mamy problem z płytkami. Zaczęły pękać. Zgłaszaliśmy problem, ale nic z tym nie zrobiono - komentuje kolejny z mieszkańców.
Co z ekspertyzą?
Mieszkańcy domagają się wglądu w ekspertyzę. Z kolei Małgorzata Loeffler z Zarządu Inwestycji Miejskich w Łodzi uspokaja i informuje, że spółka analizuje całą sytuację. - Wraz z wykonawcą inwestycji monitorujemy realizację przy ul. Gdańskiej 8. Usterki oraz inne nieprawidłowości są usuwane w ramach gwarancji przez wykonawcę inwestycji. Ponadto zlecona została ekspertyza techniczna wykonanych robót i zastosowanych rozwiązań projektowych w budynku. Trwa jej analiza - dodaje.
Małgorzata Loeffler przekazała również, że po przeanalizowaniu wyników ekspertyzy, podjęte zostaną decyzje w zakresie rozwiązania istniejących problemów.
W budynku przy ul. Gdańskiej 8 powstało 26 mieszkań komunalnych, mieszkanie chronione dla osób z niepełnosprawnościami i biblioteka. Rewitalizację kamienicy przeprowadzono w 2020 roku - kosztowała 12 mln zł.
Posłuchaj i dowiedz się więcej:
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |
Też miałem taką sytuację w swojej firmie, że "fachowcy" robili mi remont. Po ekspertyzie przeprowadzonej przez mpexpertbud wyszło na jaw kilka niedoróbek i musieli poprawiać robotę. Ale przynajmniej nie były to duże problemy tak jak tutaj...
Układanie płytek na stropach drewnianych, które uginają się jak trampolina to chory pomysł. Płytki wcześniej czy później popękają lub odspoją się od podłoża.
a czego mozna wiecej oczekiwac od tych wladz miasta? ;-) A dziury w drogach po zimie juz polatane czy czekamy na wiosne?