Łódź znowu w krajowej czołówce pod względem liczby gapowiczów
Ponad 500 mln zł wynoszą długi gapowiczów z całej Polski za jazdę bez biletu. Raport opublikował Krajowy Rejestr Długów. W ciągu 5 lat zadłużenie wzrosło blisko o 50 proc. Najgorzej sytuacja wygląda w województwie śląskim, następnie w mazowieckim. Niechlubne podium zamyka województwo łódzkie z ponad 62 tysiącami dłużników.
Przybywa młodych gapowiczek
Największą grupą jeżdżącą na gapę stanowią osoby w wieku od 26 do 35 lat, lecz coraz częściej kontrolerom udaje się złapać niepełnoletnich amatorów jazdy bez biletu.
- To jest niedobre, bo szacunku i odpowiedzialności uczymy się od najmłodszych lat, a tymczasem Ci młodzi ludzie wchodzą w dorosłe życie z niemałym długiem. I co ciekawe 55 proc. to dziewczęta, a w całej dorosłej populacji dłużników dwie trzecie stanowią mężczyźni - mówi Andrzej Kulik, rzecznik Krajowego Rejestru Długów.
O 4 mln więcej niż w ubiegłym roku
- Nie wiem dlaczego ludzie jeżdżą bez biletu. Dla mnie to taki sposób okradania budżetu miasta - podkreśla inna pasażerka.
Aż 62 tys. łódzkich gapowiczów w KRD
Dodatkowe 400 zł komornikowi
Posłuchaj:
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |
a gapowicze trafiają do KRD. Lepiej tam nie figurować jako dłużnik :) ja z perspektywy właściciela biznesu wiem, że KRD jest niezwykłe ważne i jest swego rodzaju środkiem prewencyjnym przed dłużnikami. Każdy kumaty wie, żeby tam zawsze sprawdzać
Krzysztof Jerzy
Jest tak szczelny system łapania Pasażerów, że wyposzczone MPK (po Cowidowej jeździe bez biletów) posuwa się do wlepiania dodatkowych opłat mimo racji pasażera, Łódzkiemu MPK ułatwia to zbudowany system karny, który ułatwia nie słuszne wlepianie "mandatów" zwanych pod przykrywką dodatkowych opłat, ludzie są bezradni i zastraszeni, teraz pasażer jest na przegranej pozycji z wielkim MPK, ilość nie słusznie wlepionych mandatów jest zastraszająca, znajdźcie mi pasażera, a ja mu wlepię mandat nawet zasłaniając ręką kasownik, a jak Pasażerowi uda się skasować bilet, to jest mu on zabierany, grozi się opłatą za nie uzasadnione wezwanie Policji w wysokości 1500 zł jeśli Pasażer się stawia. Czy ktoś w tym kraju nie widzi tego, proszę o zgłaszanie się Pasażerów którzy czują się pokrzywdzeni. Nie uchronna kara zmusiło wiele osób na przesiadanie się na rowery, piechotę, czy hulajnogę czy deskorolkę. Kanary dostają wścieklizny, że nie mają kogo łapać i dopuszczają się przekrętów, taka jest obecnie prawda, aczkolwiek są przypadki że kobiety kontrolerki uspokajają zawziętego kontrolera. Nagle wszyscy przestali płacić za przejazdy, trochę dziwne, pokrzywdzony Pasażer. Pozbawiony pięciu stów.