Burmistrz Krośniewic bez poparcia radnych, za to z obniżką pensji
Katarzyna Erdman, zasiadająca w fotelu burmistrza Krośniewic, nie otrzymała od rady miejskiej wotum zaufania. Na 15 radnych przeciw zagłosowało 11. Radni podjęli także decyzję, by obniżyć uposażenie pani burmistrz.
- Rada miejska podjęła uchwałę w sprawie nieudzielenia burmistrz Krośniewic wotum zaufania następującą liczbą głosów: za - 3, przeciw – 11, wstrzymujących - 1 - ogłosił Sławomir Kępisty, przewodniczący rady.
Radni Krośniewic zdecydowali także o obniżeniu pensji Katarzyny Erdman. Obecnie zarabia ona ok. 8 tys. zł brutto, po obniżce ma zarabiać blisko 3 tys. zł mniej. Za zmniejszeniem uposażenia Katarzyny Erdman głosowało 9 radnych, 4 było przeciw, a 2 się wstrzymało od głosu. - To nie jest żadna zemsta ze strony rady, a merytoryczna ocena działań burmistrz. Ostatnim przykładem jest sprzedanie - bez wiedzy mieszkańców i radnych - 51 proc. udziałów ZUK na rzecz Archidiecezji Łódzkiej - mówi Kępisty.
Posłuchaj i dowiedz się więcej:
Radna Irena Cieślińska podkreśla, że obniżenie pensji to dobra decyzja. - Jakby ode mnie to zależało, obniżyłabym uposażenie do wysokości średniej krajowej - dodaje. Innego zdania jest radny Andrzej Bonawenturczak. - To dolewanie oliwy do ognia - komentuje. - Kłótnie do niczego nie prowadzą - dodaje radna Mariola Łukomska.
Burmistrz nie brała udziału w sesji, ponieważ, jak się dowiedzieliśmy jest chora i przebywa w szpitalu. Nasz reporter próbował skontaktować się z Katarzyną Erdman, ale nie odebrała telefonu.
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z KROŚNIEWIC |