Areszt dla 22-latki po tragicznym wypadku w Aleksandrowie Łódzkim
Zgierski sąd aresztował na trzy miesiące 22-latkę, która doprowadziła w sobotę do wypadku z dwoma motocyklami w Aleksandrowie Łódzkim. Zginęły w nim 3 osoby. Kierująca jeepem trafiła do szpitala i dopiero wczoraj (12.05) udało się ją przesłuchać. Kobieta usłyszała zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień. Grozi jej do 8 lat więzienia.
- Kobieta usłyszała zarzuty dotyczące spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym - informuje rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania. - Z opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego wynika, że 22-latka nie zachowała wymaganej ostrożności podczas manewru wyprzedzania, co pozostaje w związku z zaistniałym wypadkiem drogowym. Biegły stwierdził także, że przekroczyła dozwoloną administracyjnie prędkość - dodaje Krzysztof Kopania.
Prokuratura Rejonowa w Zgierzu wystąpiła do miejscowego sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanej 22-latki tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Podstawą wniosku były przesłanki w postaci grożącej podejrzanej surowej kary i zachodzącej obawy matactwa.
- Po posiedzeniu, które odbyło się w szpitalu sąd zastosował areszt na czas okres trzech miesięcy, z zastrzeżeniem, że ulegnie zamianie na poręcznie majątkowe w kwocie 150 tys. zł. - mówi Kopania.
Do wypadku doszło w sobotę przed godziną 20, na ulicy 11 listopada w Aleksandrowie. Z ustaleń śledczych wynika, że łodzianka kierująca samochodem jeep wyprzedzając inny pojazd, zjechała na przeciwległy pas ruchu i doprowadziła do czołowego zderzenia z dwoma motocyklami suzuki i hondą.
Na miejscu śmierć poniosło dwóch mężczyzn - 43-letni zgierzanin i 40-letni mieszkaniec Ozorkowa. W szpitalu zmarła 42-letnia kobieta.
Posłuchaj także:
Koronawirus - co musisz wiedzieć?
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |